sobota, 17 czerwca 2017

52 kolory życia - Magdalena Kozioł TOM I

Okładka książki 52 KOLORY ŻYCIA t.1
Zdjęcie z portalu LC :)


OPIS:
"52 KOLORY ŻYCIA to porywająca powieść o miłości i namiętności, romansie i jego konsekwencjach. Bohaterką jest młoda kobieta- Sally. Pewnego dnia na jej drodze, zupełnie niespodziewanie pojawia się mężczyzna. Jej dotychczasowe, poukładane życie zmienia się diametralnie. Cała historia okraszona pięćdziesięcioma dwoma wyjątkowymi i niepowtarzalnymi kolorami. Lektura wzrusza,zawiera wiele przemyśleń na temat życia i jego nieprzewidywalności."


Pierwszy tom serii 52 kolory życia to cieniutka, ok. 100 stronicowa książka. Jednak w żadnym wypadku mniej nie znaczy gorzej. Wspomnianą serię pani Magda wydała sama - na własną rękę, bez pomocy wydawnictwa. Dlatego też książki te są unikatami, więc jeśli je posiadacie jesteście prawdziwymi szczęściarzami. 

Książka posiada co prawda kilka powtórzeń, a Sally zazwyczaj nie znajduje się w większym gronie, ale w niczym to nie przeszkadza. Przyjemnie i szybko się ją czyta, z niecierpliwością oczekując każdego, kolejnego tomu. 

Autorka rozdziały podzieliła na kolory. W pierwszym tomie "poznajemy" : biały, pomarańczowy, niebieski, zielony i różowy.


SALLY I TOMEK

Sally to młoda, wesoła, ambitna, nie raz zapominalska dziewczyna. Po trzy letnim związku z Tomkiem "wreszcie" doczekuje się oświadczyn. Miłość u nich kwitnie, wszystko dobrze się toczy. Niestety Sally musi wyjechać dopilnować otwarcia swojego sklepu z kosmetykami nad morzem. Czy ich związek przetrwa wszystkie odcienie losu? O tym się przekonamy.


AGATA I JACEK

Z drugiej strony mamy doświadczone już, kilkuletnie małżeństwo Jacka i Agatę. Ich miłość można powiedzieć - powoli się wypala, blednie. On mimo, że się stara, jako policjant nie ma czasu dla żony i syna. Ona jest zazdrosna o jego częste, w dodatku niebezpieczne akcje. Jaką rolę w życiu naszego komisarza odegra Sally? Dowiecie się już wkrótce.


Szczerze to losy Jacka i Sally śledziłam najbardziej. Oczywiście na początku na nic się nie zanosiło, lecz po ich pierwszym spotkaniu na plaży(!)  byłam oddana im całym sercem. Nie mogę się doczekać jak potoczą się ich dalsze części.


Książka początkowo zaciekawiła mnie ze względu na tytuł - wydawał mi się taki radosny, wakacyjny, po prostu szczęśliwy. Z resztą ja (do tej pory) tylu kolorów nawet nie znałam!

Wiecie o czym myślę po lekturze? O tym, że marzenia trzeba gonić. Że to one pokazują nam najpiękniejsze kolory naszego życia. Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia.


Pewnie zastanawiacie się dlaczego recenzja jest taka krótka i nie powiedziałam o wielu rzeczach, o których zazwyczaj Wam ględzę? Oraz dlaczego nie ma moich ulubionych cytatów? Dowiecie się tego w ósmym (8) poście dotyczącym tej serii. 

A wy co sądzicie o tej książce? Czy ktoś miał szansę ją przeczytać? Jeśli nie to zachęcam do brania udziału w konkursach, w których można ją wygrać :) Naprawdę warto!

Za możliwość przeczytania książki dziękuje autorce :)  


ISIHAMBI

środa, 14 czerwca 2017

Introligatorskie oprawy w książkowym świecie - HIT CZY KIT?

Zapewne patrząc na tytuł wiecie już o co będzie chodziło w tym poście. Jednak dla nie wtajemniczonych (czyli takich jak ja jeszcze niedawno) pierwsze akapity poświęcę na wytłumaczenie co, gdzie i jak.

Co to jest introligatorstwo ?

Introligatorstwo – rodzaj rzemiosła lub dział przemysłu poligraficznego zajmujący się oprawianiem druków, czyli wykańczaniem materiałów schodzących z maszyny drukarskiej

Czym zajmuje się introligator

Introligator to osoba, która zajmuje się ręcznym oprawianiem różnych książek  oraz zdobieniem opraw (głównie zabytkowych). Tworzy ona również oprawy, które widzicie na zdjęciach. Pudełka takie - pod zamówienie mogą być również np. albumami na zdjęcia, pudełeczkami na płyty CD (choćby te pamiątkowe) oraz na wszystko czego sobie zażyczycie. Wystarczy napisać do pani Izy i przedstawić swój pomysł, a ona na pewno go wykona.

Introligator to osoba, która tworzy książki, w tym sensie, że nadaje im właściwą postać. Książki sprzedawane w księgarniach, mogą być klejone lub zszywane. Ta druga metoda łączenia ze sobą kart, jest znacznie skuteczniejsza. Zszywane książki ładniej wyglądają i nie rozpadają się w wyniku długoletniego użytkowania. Pracownicy introligatorni nie zajmują się jedynie oklejaniem, przycinaniem i składaniem nowych książek. Niektóre introligatornie przywracają do życia bardzo piękne i stare wydawnictwa książkowe.<źródło>

Dość "ładnie" i w prosty sposób jest to opisane TUTAJ.

Moje pudełko było wykonane przez panią Izabelę z tej strony : INTROLIGATOR GLIWICE (link ten przeniesie Was od razu do zdjęć jej prac).



 *~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*


Cena jest uzależniona od rozmiaru, ilości zamówionych sztuk oraz wypełnienia. Przy jednej sztuce jest to średnio 50-100 zł. Etui może być wykonane na wymiar książki lub z dodatkowym marginesem wokół. 

Czas oczekiwania na wykonanie zamówienia wynosi ok. tygodnia - wpływają na niego zapewne jego szczegóły oraz to jak bardzo jest ono skomplikowane. 


Etui może być spersonalizowane ( nadruk, tłoczenie, złocenie). Okleiny, które mogą być użyte do oklejenia to papier, okleina introligatorska, płótno introligatorskie, prawdziwy len.

Na podanej stronie każde zamówienie poprzedzone jest przedpłatą.


*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Jak wyglądało moje zamówienie?

Zamówiłam czerwono-czarne pudełko o podanych przeze mnie wymiarach z dodatkowym marginesem oraz wykładane aksamitem. Chciałam również "napis"; tłoczenie słów MILIONY KSIĄŻEK. O marginesach oraz napisie pani chyba zapomniała z powodu kilku problemów - nic się nie stało, nie zależało mi na tym straszliwie. Etui zostało porządnie wykonane z dbałością o każdy robiony szczegół. Na zdjęciu nie ma książki na którą to etui zamawiałam, ponieważ chwilowo nie chciałabym zdradzać jej tytułu, ani autora.
Praca była czysta, przyszła z torebką z logo i nazwą strony.
Jak najbardziej polecam zakupy u pani Izy.

Można śmiało powiedzieć, że jest to "HIT" w książkowym świecie - etui są porządne wykonane, dodatkowo są sztywne, więc zamawiając je na wartościowe dla nas książki (lub inne rzeczy) będziemy pewni, że nie ulegną one zniszczeniu. Dodatkowo przy zabytkowych dla nas egzemplarzach możemy poprosić o ich renowację, dzięki czemu odnowimy je, lub naprawimy jeśli są zniszczone. Oczywiście bez introligatorstwa w drukarniach (szycie, klejenie, itd. książek) książkowy świat by można napisać, że nie istniał, jednak dziś skupiamy się na tej drugiej domenie introligatorów - na wykonywaniu przez nich pokazanych "pudełek".
Są one również fajnym sposobem na przekazanie jakiegoś prezentu - nie koniecznie książki. Zastanawiam się czy nie zamówić takiego pudełka na prezent na roczek chrześnicy - dosyć, że praktyczne opakowanie to jeszcze pamiątka na całe życie.

Wszystkich, którzy szukają czegoś podobnego zapraszam TUTAJ. Zachęcam Was również do polubienia tej strony, być może w przyszłości i ty skorzystasz z jej usług.

Zachęcam do wypowiedzenia się jak Wam podoba się to zamówienie :) 

MAŁA SESJA ZDJĘCIOWA (UWAGA! Zdjęcia będę poprawione na bardziej profesjonalne i wyraźne jak zakupię porządny aparat ;) ) 







 I oczywiście mój mały zazdrośnik, myślał, że prezent jest dla niego ;)






sobota, 10 czerwca 2017

Otwierane, dwustronne etui na książki /DIY/

Jednym z wręcz obowiązkowych gadżetów każdego książkoholika jest etui na książki. Nic tak nie cieszy wzroku jak nasze skarby bezpieczne ukryte w futerale. Jak już wiecie robię etui w postaci "sweterka" (swoją drogą zostało mi ostatnie 10 sztuk - ktoś chętny? Więcej nie będzie !), jednak kilka dni temu podjęłam próbę uszycia czegoś całkiem innego. Zakupiłam w tym celu maszynę do szycia, materiały i inne potrzebne przybory (Ajjć... moja kieszeń). Co takiego? Przekonacie się w dalszej części postu..

*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Przychodzę dziś do Was z otwieranym, dwustronnym, a do tego usztywnianym etui na książki. Na chwilę obecną uszyłam już 3 etui. Jedno jest jednostronnie zamykane, a pozostałe dwa przymykane z obydwóch stron - zresztą wszystko widać na zdjęciach. 

Etui jest uszyte z polskiej bawełny, usztywnione podwójnie flizeliną dzięki czemu można je ręcznie prać. Dodatkowo wzór w koty posiada wstążeczki, które robią za podręczną zakładkę :) Są zamykane na grubą gumę, która całkiem nieźle się rozciąga przy "większych" książkach. 

Jak z wymiarami? 

Wysokość uniwersalnego etui to ok. 23 cm (w przypadku kotów aż 25 cm), szerokość dopasowuje się do książki dzięki poszerzeniu, a grubość to jakieś 600-800 stron (więcej też wejdzie, ale będzie mega-napięte). Oczywiście  etui można uszyć według waszych potrzeb.







<Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Robione aparatem z telefonu.>


Etui jest dwustronne. Znaczy to, że można używać stron naprzemiennie. Z reguły jednak strona tkaniny zwana dalej wewnętrzną jest gładka, jednokolorowa. Istnieje jednakże możliwość zrobienia etui według Twoich wzorów :)

Cena...

Nie licząc wzoru myszy(oraz tego modelu) , które obecnie można kupić za 25zł, aktualne ceny wynoszą od 30 do 35 zł na etui (wzór+gładki). Nie mam zamiaru ich podwyższać (przynajmniej chwilowo). Uważam, że 50 zł za etui (jak widziałam na jednym portalu) to stanowczo za dużo.

Pamiętajcie, że każde etui mogę uszyć pod Wasze gusta - i wymiary, i dodatki, i wzory oraz wszystko inne jest do dogadania. Zapraszam do kontaktu/ 

Na koniec nieudane zdjęcia z "sesji" ;) Mój pies koniecznie chciał znaleźć się na ujęciu, a jak ładnie o to prosił! Zresztą zobaczcie sami ;) A to, że przeszkadzał "panci w pracy"? No cóż... Mówi się trudno ;) 




Macie jakieś pytania odnośnie etui? Z chęcią na wszystkie odpowiem. Zapraszam Was również na facebooka oraz świeżo założonego instagrama :) Wszystkie informację na fanpage. Już jutro wyczekujcie opinii całkiem innego sposobu ochrony książek :) 


We współpracą z KobiecePorady.pl  :)

ISIHAMBI


środa, 7 czerwca 2017

"Zjawa z przeszłości" - Jorunn Johansen

"Zjawa z przeszłości" to pierwszy tom najnowszej sagi "Czas milczenia" Jorunn Johansen (słynnej autorki "Tajemnicy wodospadu"). Po przeczytaniu tytułu moją pierwszą myślą było, że bohaterka będzie zmagać się ze złymi duchami przeszłości; czymś co się wydarzyło, ale nie daje o sobie zapomnieć. Jak było naprawdę? Przekonajcie się sami!

Wyświetlanie Czas milczenia_tom (1).png


OPIS:

"Miłość, intrygi, podejrzenia, morderstwa.

Dramatyczne losy trzech kobiet, które w niezwykły sposób będą się ze sobą splatać.

Okolice Kongsvinger, rok 1855

Siedemnastoletnia Andrine Tronvik mieszka w skromnym wiejskim gospodarstwie wraz z rodzicami i starszym bratem. Pewnego dnia w jej życiu zachodzi wielka zmiana: Andrine dostaje posadę służącej w domu pewnej bogatej wdowy. Zupełnie nieoczekiwanie dziewczyna dowiaduje się, że jej matka pochodzi z majętnego rodu, choć od lat wraz z mężem żyje w bardzo skromnych warunkach. Jednak kobieta milczy na temat swojej przeszłości.
Czy młodziutka Andrine dowie się, kim właściwie jest? Czy będzie miała szansę poznać dziadków? I dlaczego mama przestrzega córkę, by nie szukała rodziny?"



Główną bohaterką jest Andrine Tronvik - młoda, pracowita, ciekawska świata dziewczyna. Uwielbia patrzeć na niebo siedząc na dachu oraz jeździć konno - to raczej nie przystoi damie w tych czasach? No cóż... mówi się trudno. Pracuje u zamożnej wdowy jako pomoc domowa. Jaką rolę w jej życiu odegra Isak - brat drugiej służącej? 
Dodatkowo nasza bohaterka widzi duchy - pierwszy raz zobaczyła swojego dziadka na cmentarzu i od tamtej pory starała się unikać tego miejsca jak tylko się da. W końcu nie ma nic miłego widzieć zjawę kogoś kto już nie żyje, tym bardziej jeśli tej osoby się nigdy na oczy nie widziało.


Dużą rolę odegra także Stina Johansen - narzeczona Olego Pedersena; córka Alberta - bratanka wdowy, u której pracuje Andrine. Rozkapryszona, wymagająca dziewczyna; jest pewna, że dostanie wszystko czego zapragnie, jednak ma swój rozum. Szalenie zazdrosna o swojego przyszłego męża, gdy zauważa, że Ole rozmawia ze służącą zaczyna podkładać jej kłody pod nogi; robi wszystko, aby uprzykrzyć jej życie. Jak to się zakończy? 

Ciekawe są również losy Josefiny i jej brata Isaka (którym (mimo, że to "tylko" książka) współczuje losu rodziców) , Kari, a także rodziców Andrine. 

Rodzina Tronvik skrywa wiele tajemnic. Czy wszystkie zostaną odkryte przez bohaterkę? Lub czy chociaż będzie na drodze do ich odkrycia? 

Książka jest dość ciekawie napisana - dynamiczna akcja, miłosne sceny, tajemnicze intrygi i zagadki przeszłości sprawiają, że czyta się ją jednym tchem. Dodatkowym atutem jest porządnie "przeprowadzona" fabuła oraz szansa na poznanie dawnego, norweskiego życia.

 Podoba mi się to, że Andrine potrafi (stara się) poradzić sobie w każdej sytuacji. Nie czeka, aż jakiś mężczyzna ją wyręczy ze wszystkich obowiązków i zadań. Postać tej bohaterki przełamuje utarte schematy kobiety, która oparcia szuka u mężczyzny, nie umiejąc samej przejść przez trudne problemy. Pokazuje, że My, Kobiety w dużym stopniu jeśli tylko chcemy potrafimy być nie zależne, i jeśli będzie nam zależało to postaramy się znaleźć wyjście z każdej sytuacji. 

Ogółem nie przeszkadza mi to, że co niemal chwilę przeskakujemy do innej narracji, choć wolę jak książka skupia się na życiu jednego bohatera. Jednak wiem, że bez tego "przeskakiwania" historia nie miałaby sensu i stracilibyśmy wiele, istotnych informacji. 

Szata graficzna okładki też jest "całkiem, całkiem", w jakiś swoisty sposób utrzymuje tę tajemniczą aurę zagadek. 

Zdradzę Wam, że pod koniec książki na brzegu rzeki znaleziono zwłoki dwóch osób. Kogo? Dlaczego te osoby nie żyją? Tego musicie dowiedzieć się czytając książkę - mam nadzieję, że Was zaciekawiłam :)

Do zamawiania prenumeraty ponownie zapraszam TUTAJ ! ! !

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Ringier Axel Springer.

A do Was mam pytanie. Za 100 punktów. Jaką sagę norweską przeczytaliście w całości i dlaczego Wam się podobała (lub nie podobała) ? Odpowiedź uzasadnij. Postaram się wyłonić najciekawsze odpowiedzi i je docenić ;) 

/isihambi

środa, 24 maja 2017

"Czas milczenia" - miłość, intrygi, morderstwa. Sam sprawdź co będzie dalej...

Kochani wczoraj tj. 23.05.2017 r. swoją premierę miała 1 część nowej norweskiej sagi  "Czas milczenia" - autorki słynnej serii "Tajemnice wodospadu".  Osobą, które lubią takie klimaty - zdecydowanie polecamy. Ja dostałam niebywałą szansę zdobyć te egzemplarze (za co jestem niezmiernie wdzięczna) <3 .

Może troszkę o samej serii? 

ILE ? : Łącznie saga będzie liczyć 60 tomów, rozkład ich wydawania macie podany w poniższym linku.
GDZIE? : Tomy będzie można nabyć w kioskach oraz salonikach prasowych. Pierwszy tom jest gratis,a kolejne tylko 11 zł ! W prenumeracie jeszcze taniej - koniecznie to sprawdźcie w linku ;)
KIEDY? CO ILE? : Odległość czasowa między kolejnymi tomami wynosi dwa tygodnie - tak więc sporo czasu, ale jaka satysfakcja i ile przyjemności! ;)

Więcej o sadze możecie dowiedzieć się w poniższym linku. Możecie zamówić tam również prenumeratę, która będzie się składać z 20 paczek - daty ich wysłania są podane na poniższej stronie :)  :)






Pozdrawiam i zachęcam do kupna :) A czy Wy czytacie takie sagi? Jaka jest Wasza ulubiona?