czwartek, 30 marca 2017

37.Książkowe etui! Jak zrobić? Krok po kroku

W końcu! Nadszedł nareszcie ten wyczekiwany dzień, w którym dodaje obiecany post. W razie pytań proszę pisać - nie mam aparatu (ciągle zbieram ;)), więc zdjęcia uzupełnię jak tylko go zdobędę. 
Zaczynamy!
Ja z etui korzystam zawsze. Zazwyczaj gdy gdzieś wychodzę pakuje książkę w etui, bo gdy wrzucę coś do torby (telefon, portfel, butelkę napoju) to lektura się otwiera, a kartki nie-elegancko gniotą. Drugim "+" jest wygląd ładnie wygląda czy to na półce, czy gdy wyjmujemy ją do czytania <Taki tam mały fetysz>.
Przechodzimy dalej.

     -> NAZWA
* książkowe etui
* etui / futerał na książki
* skarpetka na książkę
* sweterek na książkę
* książkowy otulacz 

O to kilka przykładowych nazwa jakie usłyszałam w zapytaniu o cenę i szczegóły produktu. Może macie jakieś inne propozycje? 

Wracając.

     -> CO POTRZEBUJEMY: 
* nożyczki
* nici
* igłę (polecam tą o rozmiar mniejszą od broszuwy)
* kupioną dekorację (moja jest wykonana na szydełku, więc jak ktoś umie to droga wolna)
* rozciągliwy materiał o wymiarach 32x27 [cm]


     PRZYGOTOWANIE

1. Materiał rozkładamy do prostej powierzchni lewą (!) stroną do góry i dokładamy do niego (normalny format!) książkę. Prawy brzeg zawijamy (według strzałki) i .. zszywamy. Okładka powinna dolegać do książki bez rozciągania.



2. Następnie przesuwamy książkę ciut do góry (nadal w etui) tak, aby była kilka centymetrów od "wyjścia". Dół zszywamy postępując zgodnie z instrukcją zapisaną na obrazku. WAŻNE! Nie szyjemy "na okrętkę". Żeby to ładnie wytłumaczyć : raz igła z jednej strony, raz z drugiej. Końcówkę materiału odcinamy do linii zszycia i odwracamy materiał na prawą stronę (po wcześniejszym wyjęciu książki).


3. Materiał który pozostał  góry zawijamy do książki i doszywamy do niego (i tylko do niego) dekorację. 
4. Cieszymy się pięknym etui i "zdrowymi" książkami. :) 

Mam nadzieję, że wykorzystacie mój pomysł i podzielicie się efektem. Sposób kontaktu najdziecie w odpowiedniej zakładce u góry strony. 

Jeśli ktoś chciałby zakupić etui to proszę o kontakt na email : janetpl2000@gmail.com z tytułem "Zakup książkowego etui". :) Ilość tych ze zdjęć skrajnie ograniczona. 







W razie pytań piszcie. Jak Wam się podoba taki tutorial ? :)

/Miśka 

środa, 15 marca 2017

35. Ustawa o jednolitej cenie książki, ..... czyli jak zepsuć życie czytelnicze Polski (i nie tylko)!

Wchodzę dzisiaj na facebooka i co widzę? To, obrzydliwe, przerażające, potwierdzające głupotę rządzących COŚ!


"Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyjęło właśnie projekt regulujący rynek wydawniczy. Po jego wprowadzeniu cena książki ma zostać ujednolicona, a promocje zakazane."


Dobrze, ale spokojnie. Wdech i wydech.
Lecimy dalej.

Po pierwsze jednym, jedynym i wytłumaczalnym plusem jest to, że wchodząc do jakiejkolwiek księgarni ujrzymy tą samą cenę. Nie musimy tym samym latać po mieście lub czekać na kuriera za tańszą książkę.

I to chyba jeden wytłumaczalny dla mnie plus. 

Przejdźmy do minusów. 

1) Spadek czytelnictwa - chyba najważniejszy z możliwych. Gdy ceny wzrosną, wiele ludzi przestanie czytać. Tylko ci "zapaleni" czytelnicy będą stali w bibliotekach i czekali na upragniony tytuł.


2) Mniejsza sprzedaż nakładu. - Gdy zamiast miliona książek, sprzeda się powiedzmy to kilkanaście/dziesiąt tysięcy to i wydawnictwa i autorzy odczują sporą różnicę,

3) Upadek wydawnictw oraz księgarni internetowych. - W księgarniach internetowych zazwyczaj staramy się kupić taniej, więc skoro taka sama cena będzie "na miejscu" w dowolnym punkcie to po co płacić za wysyłkę? 


Znając życie zaczną się takie schematy : Książkę kupi osoba A i sprzeda ją taniej osobie B, ta natomiast sprzeda ją jeszcze ciut taniej osobie C i tak dalej...


I mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Mi się ta ustawa kompletnie nie podoba, dlatego zachęcam wszystkich, którzy mają takie same zdanie do podpisania petycji.






A Wy co myślicie o projekcie tej ustawy? 


/Miśka 

niedziela, 12 marca 2017

Przepraszam..

Przepraszam ....

Za co? Za długą nieobecność :( Choroba rozwaliła mnie na 3 tygodnie i dalej nie przechodzi :( Katar, głowa, ucho, niekiedy gorączka - dosłownie "FULL WYPAS" :( Przez ostatnie 2 tygodnie nie miałam siły z łóżka zejść, a co dopiero coś przeczytać, czy napisać :( Głowa mnie kuje jakby mi ktoś po bokach igiełki wkładał :(
Jednakże ciut mi już lepiej i mam nadzieję, że na dniach pojawią się posty :)
W ramach rekompensaty mam już w połowie gotowy post o tym jak się szyje etui na książki, o którym już nie raz było wspominane.

Proszę o wybaczenie. Przyczyny natury fizycznej ;)

/Miśka

sobota, 18 lutego 2017

33. J. Lynn - "Zaufaj mi"

"Zaufaj mi" jest swego rodzaju kontynuacją książki "Zaczekaj na mnie". Dokładniej - wydarzenia opisywane są tym razem z punktu widzenia Camerona. Czy poznamy nową stronę tej historii ? Niby miłość ta sama, ale opowieść już zupełnie inna.  Przekonaj się sam!




OPIS : 

Jest przyciąganie, któremu nie warto się opierać.
Cameron Hamilton to ideał mężczyzny i marzenie wszystkich dziewczyn. Lecz pierwszego dnia w college’u spotyka tę jedyną.
Jest przeszłość, od której nie wolno uciekać.
Na Avery Morgansten nie działa urok błękitnych oczu Camerona. Czegoś panicznie się boi, chce o czymś zapomnieć. Czy dlatego go odpycha?
Są ludzie, o których trzeba walczyć.
Ale Cameron nie pozwoli jej odejść. Musi przekonać Avery, że jest warta miłości. Że sama potrafi kochać.
Bo są uczucia, którym trzeba zaufać… "


     Avery Morgansten -  dziewiętnastoletnia dziewczyna, która chcąc uciec od tragedii sprzed pięciu lat wybiera się do odległego college'u. Po tym co ją spotkało nie szuka miłości, nie wierzy już w nią. Jedyne czego chce to zapomnieć. Zapomnieć o bólu, upokorzeniu, o nim i o nich. O tym co zrobili. Bo w końcu, którzy rodzice tak się zachowują? Lecz co się stanie gdy na jej drodze stanie Cameron? Cóż... będzie to raczej dość gwałtowne zderzenie ;) Już na pierwszych stronach poznajemy pierwszy dzień Avery w nowej szkole, gdzie dosłownie wpada ona na najprzystojniejszego chłopaka - Cam i bojąc się spóźnienia na lekcje.... ucieka! Jest to rozważna i  mądra dziewczyna, choć niekiedy da się zauważyć jej "roztrzepaną" wewnętrzną naturę. Jednak strach skutecznie ją zasłania. Strach przed czym lub może przed kim? 

     Cameron Hamilton -  dwudziestoletni, przystojny chłopak chodzi na ten sam college co Avery. Młody, metr dziewięćdziesiąt, elektryzujące, niebieskie oczy - chodzący ideał niejednej z nas. Gdy pierwszego dnia w drodze na Astronomię wpada na niego dziewczyna jego pierwszą myślą jest "Wpadła na mnie Jagodowa Babeczka". Inspirujące, prawda? Cam sam ma wspomnienia, z którymi próbuje się uporać. Błędy, które gdyby mógł popełniłby drugi raz - aby bronić siostrę, ale może z większą rozwagą. Obserwując zachowanie Avery wie, że spotkało ją coś strasznego. Jego myśli krążą w jednym kierunku. Jeśli nadal jest dziewicą to co się stało, że zachowuje się jakby została zgwałcona? I on, i wy dowiecie się tego w książce. Mimo, że Babeczka nie poddaje się łatwo chłopak o nią walczy i znajduje co raz to nowe sposoby zdobycia jej serca. Lecz co będzie gdy i jemu zabraknie wiary?

Dzisiejsza recenzja będzie krótka, dlatego, że jak już wspomniałam książka "Zaufaj mi" opowiada tą samą historię co "Zaczekaj na mnie" - tym razem z perspektywy chłopaka. Miło było poznać tok myślenia chłopaka i "zobaczyć" tą opowieść jego oczami. 

Tak jak wspomniałam ostatnio. O samej tematyce New Adults pisałam trochę tutaj New Adults (kliknij). W wielkim skrócie : opowiada ona o wchodzeniu młodych ludzi w dorosłe życie, o ich walce z demonami i błędami przeszłości. Ale również o miłości i pierwszych związkach. O wszystkim czego młodzi ludzie doświadczają wchodząc w życie. Często poruszane są trudne tematy takie jak gwałt, bicie, molestowanie itd.
Mimo, że to ta sama historia to z innej perspektywy wygląda trochę inaczej. Poznajemy myśli drugiego bohatera - co według mnie jest bardzo ważne. Dowiadujemy się kilku nowych faktów, a także patrzymy na uczucia chłopaka względem Avery jego oczami.

Tak jak w poprzedniej części tytuł i tu odgrywa dość duże znaczenie. Zaufaj mi.

W czym Avery musi zaufać Camowi? 
W tym, że zawsze będzie przy niej?
Że nigdy jej nie zostawi?
Że nie ważne co się stanie będzie przy niej?
Że gdy pozna prawdę nie odwróci się od niej?
Jak długo będzie to trwało i czy w końcu uda jej się to zrobić? 
I czemu Avery ma takie problemy z zaufaniem?

Tego na pewno dowiecie się w książce.

Pod względem technicznym nie mam nic do dodania, gdyż książka jest utrzymana w nastroju poprzedniej części. Czarno-biała okładka w dalszym ciągu jest "strzałem w 10", a solidność oraz sposób wykonania książki sprawia, że grzbiet mojego egzemplarza jest nie naruszony. 


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej 2-częściowej historii to zapraszam TUTAJ <KLIK!>, gdzie wszystko jest bardziej opisane. Nie chcę sztucznie dodawać tu treści kopiując jej ze wskazanej recenzji, skoro po wejściu w link możecie przeczytać to samo :)

ULUBIONE CYTATY 

"-Dziewczyna?
Patrzyłem w sufit swojego pokoju
-Tak, mamo, dziewczyna
P drugiej stronie linii zapadła cisza.
-Płci żeńskiej ?
-Tak 
-Prawdziwa, żywa kobieta ?
-W odróżnieniu od sztucznej i martwej ?"

"Gdzieś w tyle głowy pojawiło się spostrzeżenie, że miłość tak to wymyśliła. Żeby nawet prosty pocałunek nigdy nie był nudny, nie tracił mocy."

(reszta cytatów w wolnej chwili)


A co Wy myślicie o tej książce/ książkach? Przy okazji - co aktualnie czytacie?

/Miśka 


piątek, 17 lutego 2017

32.Nowy pomysł - post wyjaśniający.

     Kochani troszkę mnie tu nie było z kilku powodów.

1) Zmiany na blogu - musiałam wszystko zgrać. posprawdzać :) W trakcie tworzenia jest Instagram, którego widget jest już na dole :)

2) Pomysł na blog o życiu - będzie tam zawarte wszystko. Od moich pasji do "Różnych sposobów na ...", zahaczając o recenzje różnych produktów, a kończąc na przepisach kulinarnych. Taki troszkę blog lifestylowy (?). Plan już jest, blog będzie otwarty na dniach.

3) Ja i na pewno duża ilość ludzi czyta fanfiction, opowiadania, miniaturki (itd.) zamieszczane na internecie. Chciałabym stworzyć blog, w którym zrobię spis, gdzie zawarte będę te, które według mnie są warte uwagi. Postaram się o krótką subiektywną opinię na temat każdego. Preferowane przeze mnie "fanfiki" to :
a) Harry Potter (różne paringi)
b) One Direction (czytałam kilka świetnych, mimo, że zespołu nie słucham)
c) inne zespoły i piosenkarze (tzn. tematyka, która się wokół nich kręci)
A wy co najchętniej czytacie?

4) Złapałam kaca książkowego :( Nic nie mogę przeczytać bo po kilku stronach mam dość :( Nie czytam już z dobre 2 tygodnie! I nic mi nie podchodzi! Co polecacie z Erotyków/ New Adult? :)


Pochwalcie się swoimi planami na ten miesiąc, tydzień czy rok :) Może jakieś dalsze plany? :) Pamiętajcie o konkursie!


Uwaga! Uprzedzając komentarze czy poradzę sobie z prowadzeniem trzech blogów to tak. Jeśli podłapię temat to szybko piszę - gorzej jeśli złapię przysłowiowego kaca. :)

/Miśka