poniedziałek, 1 sierpnia 2016

2. Augusta Docher - "Anatomia uległości"







       Cudowna polska pisarka pisząca pod pseudonimem oraz cudowna książka opowiadająca o losie dwojga ludzi.


                   Melanie Duvall - trzydziestoletnia, seksowna, inteligentna singielka.
                                               Wybiera młodszych, bogatszych i przystojnych partnerów
                                                - najchętniej prawiczków. Bawi się (z) nimi, rozkochuje w sobie,
                                                a później rzuca w najmniej spodziewanym momencie.

                    Adam Harding - dwudziestoośmioletni przystojny, bogaty mężczyzna.
                                                Ponadto czarujący i opiekuńczy, odważny, lubiący
                                                stawiać na swoim. Ma swoje zasady, którym lubi się kierować.

  Dwa silne charaktery. Co się stanie gdy jeden będzie chciał zdominować drugi ? Czy Melania ulegnie i da się wciągnąć w nietypową grę ?

                       " Adam sięga i wyjmuje czystą kartkę. Składa ją na pół i rozrywa. (...) Pisze                           kilka słów, widzę, że wszystko ma przemyślane, bo nie zastanawia
się nawet przez moment. (...) Na blacie ławy leży karteczka.

                                       1. Bezpieczeństwo
                                       2. Dyscyplina
                                       3. Rozkosz
                                       4. Zaufanie
                                       5. Szacunek
                                       6. Oddanie
                                       7. Posłuszeństwo

(...) - Zasady... - przeciąga - ...trzy pierwsze to moje obowiązki wobec ciebie,
czwarta, piąta i szósta wspólne, ostatnia to twoja powinność 
względem mnie. Rozumiesz ? (...) "

Czytając książkę nie raz będziemy się zaśmiewać do łez :

" Nie, to dziadek, ma ze setkę. Jedyne co posuwa od dwudziestu lat to swój balkonik."

"Od momentu, gdy pierwszy raz cię zobaczyłem, cały czas mi stoi. Byłem u urologa,
na szczęście wykluczył priapizm."

" - Nigdy nie mastrubowałaś się ręką?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to jak gra w szachy z samym sobą"

" A ja mówię "Wrzaskun" albo "Srajda". Zależnie od okoliczności"


Pojawią się też dość  "niezręczne", a zarazem mega zabawne sytuacje :

 " - Mel... jedźmy do ciebie, nie mogę tu... zaraz ktoś wejdzie...
- To po co mnie prowokowałeś? 
- To ty mnie prowokowałaś, od godziny jeździsz tyłkiem po moim kutasie...
przestań... zaraz się spuszczę...
- Zerżnij mnie !
- Naprawdę nie mogę w tym miejscu...
- Damian, proszę,ostatni raz..."


Nie można zapomnieć o kochanej przyjaciółce Melanii - Jess! Ona to dopiero potrafi rozbawić człowieka. Cały czas się zastanawiałam co odwali następnym razem .

" - Tytus... co się tak pierdolisz  z tym żelem ? To nie masło orzechowe, pomyliłeś moją dupę z kajzerką? "

... Będzie kilka "pierwszych razów". Choć ja osobiście mam swój "ulubiony".

"- Dlaczego tak się opierasz?
-To będzie bolało.
-Kochałaś się tak z kimś ?
- Nie.
- Skąd wiesz, że to boli ?
                (...) <cudowna reszta w książce> "

Mimo wielu zabawnych, ciekawych i podniecających sytuacji bohaterowie jak każdy zmagają się z własnymi "zmorami przeszłości".

Czy Melanii w pełni zaufa Adamowi i opowie co ją spotkało?
A może wymyśli sprytny pretekst,aby nie dopuścić do pewnej sytuacji?
Co się stanie gdy w ich życiu pojawi się niespodziewanie trzecia osoba ?
Czy Adam uwierzy swojej ukochanej?
Czy ona wybaczy mu nieprawdziwe oszczerstwo ?
Czy niespodziewany gość zbliży ich do siebie ? Czy może oddali?

Odpowiedzi na te oraz inne pytania znajdziecie czytając książkę :)


Szczerze na początku myślałam, że będzie to historia taka jak inne.

Uległość.Dominacja. "Zabawy" w Pana. ...

Przecież to już było, prawda? Ba! nawet nie raz.
Ale ta historia ma wiele niespodziewanych zwrotów akcji. Przez chwilę myślałam, że nie będzie "happy endu", że Melania nie wybaczy, że Adam nie uwierzy, że... No właśnie ! "Że" - cały czas jakieś "że", jakieś pytania, nowe tematy. Cały czas  coś się dzieje.

Dodatkowo książka napisana jest lekkim językiem przez co przyjemnie się ją czyta. Styl autorki również jest cudowny. Jest to książka, która już otrzymała swoje stałe miejsce u mnie na półce .

Jednak najlepiej wyrobić sobie własne zdanie, dlatego serdecznie zachęcam do sięgnięcia po lekturę. Podzielcie się później swoimi odczuciami.

/ Miśka

P.S. I jak mi poszło ? :)





Uwaga! Zaobserwujcie mojego bloga aby na bieżąco śledzić posty oraz dużą serię konkursów, która niebawem się pojawi. Z powodu nadmiaru książek myślę też o zorganizowaniu "ODDAWAJKI" wśród moich obserwatorów - naprawdę warto :) Zapraszam :) 








8 komentarzy:

  1. Doskonale Ci poszło :)
    Aż zalinkowałam ten post na moim fanpage - bo taki oryginalny. Dzięki :) Pozdrawia Augusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) A na fanpage post przed chwilą widziałam, nie myślałam, że tak szybko recenzja zostanie znaleziona :D

      Usuń
  2. Książka jakoś do mnie nie przemawia. Nie moja tematyka, więc nie sięgnę na pewno :) Greya nie czytałam, a to wydaje mi się jego kopią. Cytaty według mnie nie są cudowne, a wręcz śmieszne, ale... o gustach się nie dyskutuje! :) Fajnie, że książka Ci się podobała! :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektore cytaty smieszne inne mibsie bardzo podobaly :) Ale tak jak napisalas - ksiazka musi trafic w gust :) Na przyklad ja nie moge zdzierzyc paranormal I fantasty - poprostu chwilowo do mnie nie przemawia, moze kiedys :) Na poczatku rowniez myslalam, ze to bedzie marna kopia Greya, ale z czasem przekonalam sie ze jeat zupelnie odwrotnie :)

      Usuń
    2. Przepraszam za bledy I brak polskich znakow, ale musze zmienic ustawienia w telefonie ;)

      Usuń
  3. Hahaha. 😁 Cytaty są genialne! 😁 Dziękuję Ci za tę recenzję, bo właśnie zdałam sobie sprawę, jak wiele mam zaległości książkowych. 😯

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem podobne skojarzenie a propos treści po samych recenzjach (z pewnych powodów w grę wchodził niejaki Grey - znam człowieka z opowieści :) )jak i Ty. Lubię książki z odrobiną humoru i myślę, że gdyby ktoś mnie namawiał i namawiał, to pewnie i namówiłby mnie do lektury. Choć to raczej pozycja przeznaczona dla Pań. :) A co do autorki, to potwierdzam - osoba bardzo sympatyczna.

    OdpowiedzUsuń