piątek, 30 września 2016

14. K. Bromberg - "Slow Burn. Kropla drąży skałę"

14. K. Bromberg - "Slow Burn. Kropla drąży skałę"
Recenzja miała być już w środę, ale rozbiera mnie choróbsko i nie mam na nic siły. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. No to lecimy ...


      Jest to pierwsza książka tej autorki, którą dostałam w łapki, ale dwie kolejne czekają już w pudełku na swoją kolej. Recenzji jednej z nich możecie spodziewać się w przyszłym tygodniu - choć jak znajdę siły to nawet w niedzielę dodam, ale nic nie obiecuje. Jest to czwarta część serii DRIVEN, ale w żaden sposób nie koliduje z pozostałymi tomami.




OPIS :
" Książka, którą trzymasz w dłoni, jest ekscytującym dopełnieniem trylogii Driven pióra K. Bromberg. Trylogii, która nie jest zwykłym romansem. To wysmakowana, niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy, dreszcze i bezsenność. Znajdziesz tu pożądanie, namiętność, głód bliskości i potrzebę kontroli. Rylee Thomas i Colton Donovan — kobieta sukcesu, szczera, naturalna, i on, piękny, bogaty, bardzo niegrzeczny chłopiec. Oboje z bagażem traumatycznej przeszłości. Ona z silną potrzebą kontroli, a on — z ego rozbuchanym do granic możliwości. Efekt może być tylko jeden — spirala pożądania i bólu.
Cykl Driven składa się z trzech tomów: Driven. Fueled. Crashed. Książki te zostały napisane z punktu widzenia Rylee. Wiemy co ona myśli, jakie są jej intencje, uczucia i rozterki. Możemy przyglądać się skomplikowanej sieci uczuć, instynktów i emocji, z których rodzi się trudna miłość do Coltona Donovana — egoistycznego mężczyzny w rozsypce. Czy nie byłoby wspaniale głębiej wejść w złożoną i kapryśną duszę Coltona, doświadczyć tego, jak walczy ze swoimi demonami, i obserwować, jak na ślepo uczy się wychodzić poza swoje ograniczenia?
Ta książka jest właśnie takim wejściem w świat Coltona. Jeśli zafascynowała Cię trylogia Driven, jeśli wciąż dręczy Cię niepokój tej trudnej miłości, musisz dowiedzieć się, jakie myśli kłębiły się w głowie Coltona, jakie obrazy widziały jego piękne oczy. Najważniejsze momenty historii Rylee i Coltona zostały tu opowiedziane jeszcze raz — przez Coltona.
Driven to debiutancka trylogia K. Bromberg — trylogia, która stała się prawdziwym bestsellerem. Sama K. Bromberg jest powściągliwą panią domu i doskonale zorganizowaną mamą. Cykl, który napisała pod wpływem impulsu, został bardzo ciepło oceniony przez „New York Times”, „USA Today” i... niezliczone rzesze czytelniczek. Aktualnie K. Bromberg pracuje nad kolejnymi powieściami.
Nie zrozumiesz Coltona. Ale możesz dotknąć jego duszy ...".



      Pamiętacie recenzje "Zanim się pojawiłeś" ? I to odniesienie, które nie miało związku z książką ? Nie wiem czy los sobie ze mnie robi żarty, czy ktoś/coś chce mi przekazać jakąś informację, ale ostatnio trafiam tylko  na książki, w których poruszana jest jakaś choroba.  Dobrze myślicie - w tej książce również jest wątek śmiertelnej choroby, ale jakie tym razem będzie zakończenie ? 


                      Haddie Montgomery - po stracie siostry nie chce wiązać się z żadnym mężczyzną; ból po stracie Lexie jest zbyt silny i za świeży. Patrząc na małą Maddie i Dannego, widząc ich ból i smutek, nie chce robić tego komuś innemu. Lecz co się stanie, gdy  na jej drodze stanie nie ustępliwy Beckett ?
                
                      Beckett Daniels - stanowczy mężczyzna, który postanawia walczyć o Haddie. Niejedna z nas znajdzie  w nim swój ideał.  Czy uda mu się przełamać  niechęć Haddie do związków ? Tutaj  dodam, że spodobał mi się między innymi dzięki swojej postawie - słowa "w zdrowiu  i w chorobie" w tym wypadku są stałe, a nie jedynie "powiedziane"; umacniają jego wiarę. Lecz czy pomogą w walce o miłość ? Tego dopiero się przekonamy...

City i Country ...
Można by rzec dwa światy ?
Jeden nie chcący się wiązać, drugi walczący o to co kocha.

Haddie nie miała łatwego życia - śmierć siostry, strach o własne życie, rozstanie z chłopakiem
( swoją drogą zwykłym dupkiem ); widzieć codziennie ból i rozpacz w oczach najbliższych, brak chęci do życia - to też nie jest nic łatwego.|

Co się stanie gdy na jej drodze stanie Beckett ?
Czy będzie to coś więcej niż zwykłe pieprzenie się ?
Czy Becks pokona jej strach przed niewiązaniem się ?


Szczerze mówiąc w którymś momencie książki pomyślałam sobie, że nad jej rodziną krąży nieuchronne fatum. Najpierw dopadło matkę, później zabiło siostrę a teraz stawia znak zapytania nad życiem "naszej" Haddie ?


Było kilka, że tak powiem wartościowych momentów. Życie zawsze kładzie nam kłody pod nogi -     - usłyszałam kiedyś, że robi to po to, żebyśmy byli wytrwalsi, bardziej odporni na przeciwności losu. Nigdy nie wiadomo co nas dopadnie. Może to być rak, a równie dobrze jutro może nas potrącić ciężarówka, gdy będziemy przechodzić przez pasy, choćby i na tym zielonym świetle, Osoby, które lekturę mają już za sobą, wiedzą o co mi chodzi.

Beckett też ma kilka nie spokojnych momentów, no ludzie kto, nie wiedząc ile czasu ma jego ukochana będzie spokojny ? Odpuszczam już tą ciężarówkę, bo to to jest bach i nie ma człowieka. Sama znam, a właściwie to znałam 9-latkę, która właśnie w ten sposób zginęła. Jednego dnia jeszcze z nią rozmawiałam, a kilka dni później jej już nie było. Płacz, ból, rozpacz, smutek - można, by tak wymieniać cały dzień. Co musieli czuć rodzice ? Gdy ich jedyna córka odeszła? Bez pożegnania, bez ostatniego "kocham Was" po prostu "siup i dwa metry w dół" - niby żartobliwie, ale taka jest prawda - "był człowiek i nie ma człowieka". Beckett również nie ma łatwo. Myślenie o tym czy Haddie jest chora, czy jednak nie też jest męczącym doświadczeniem - nie wie co się wydarzy. Na początku w ogóle nie wie o podejrzeniu raka u dziewczyny.

Książka mi się bardzo spodobała, napisana w miarę "prostym" językiem, dzięki czemu szybko i przyjemnie się czyta. Ja przeczytałam ją w 2,5 wieczoru, ale tylko z tego powodu, że nie mam na nic siły. Gdybym nie była chora, pochłonęłabym ją w jeden wieczór, no ewentualnie zarwałabym nockę ;). Wracając do książki - będziemy się śmiać i będziemy płakać. Epilog - rozwalił mnie kompletnie, pierwsze linijki czytałam z sercem w gardle, oczywiście żeby dowiedzieć się jak skończyły się ich losy musicie sięgnąć po książkę - obiecuje, że warto - bez względu na zakończenie.

Gustów jest tyle ilu jest ludzi, ale w mój ta książka zdecydowanie wpadła. Nie mogłam się oderwać. Mam nadzieję, że u Was również odniesie pozytywne wrażenie.

Teraz trochę ze strony "technicznej" :

Okładka super - na pierwszy rzut oka pomyślałam, że postacie mogły być ciut bardziej wyraziste, ale po głębszym zastanowieniu uznaje, że jest super . Sama grafika również jest niczego sobie i mimo, że sugeruje bardzo, bardzo częste sceny seksu, to ja mam wrażenie, że są tak rozmieszczone, że bez nich książka nie miałaby sensu. Nie są zbyt częste, ale nie odniosłam takiego wrażenia, że mogłoby być ich więcej - po prostu są w sam raz. Kolejnym dużym plusem, jest fakt, że nie złamał mi się grzbiet. Mimo, że książka nie jest jakimś grubym tomiskiem, to dla mnie to jest plus, bo miałam ten problem i w cieńszych książkach.

Kolejnym "+" jest dwuosobowa narracja, Możemy poznać sposób myślenia i Haddie, i Becksa.
Fajnym pomysłem było również umieszczenie rekomendacji na pierwszej stronie. W ten sposób na pewno czytelnik ich nie ominie. Gdy są na końcu sama nie raz nawet na nie nie zerkam.

Podsumowując ? W książce podobało mi się wszystko. Zarówno pod względem "technicznym", jak i ze względu na treść.

Mam nadzieję, że już niebawem podzielicie się ze mną swoimi refleksjami na ten temat. Czekam na Wasze komentarze, jeśli będzie Was tu dużo to już nie długo możecie spodziewać się kolejnego konkursu. Obserwujcie bloga oraz fanpage'a na facebooku, aby nic Was nie ominęło.
Do następnego ! :)


ULUBIONE CYTATY : 

" Czas jest cenny. Marnuj go mądrze. "

"Kocham Cię. Do księżyca i z powrotem to za mało, Had. Zawsze będę cię kochała"
"Czytałem, że kobieta za drugim lub trzecim razem dochodzi intensywniej - mówi. - Chcę wiedzieć, czy to prawda " - prawda, że interesujące informacje? Kto próbuje? :D

"Mogłabym przysiąc, że mruczy coś w stylu "już ja cię zwiążę", ale..."

"Do licha, wibratory są fajne i przyjemne, ale nic nie sprawia większej rozkoszy niż wszechwładny język "  która się zgadza ?

"Przykro mi, ale takie małe obiekty jak twój grożą zadławieniem" - leżę, szacun Haddie !

" - Taa, jasne. A ja jestem królikiem wielkanocnym.
- Cóż, pieprzysz się jak królik"

"Domyślam się, że postanowiłeś zanurzyć w niej swój termometr i osobiście zmierzyć jej temperaturę" 

"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się się strefa komfortu, Had. Wiem, że jesteś przerażona, ale przebij się przez to, żebyś nie przegapiła okazji do tego, by zacząć na nowo żyć" 

"- Ja mam słabość do bejsbolistów. Mają duże i twarde pałki. (...)
- Naprawdę ? Wracamy do tego, tak? Pamiętaj, że nie liczy się rozmiar pałki, kotku, tylko to, jak się jej używa " 

"Za sutki, bo bez nich cycki byłyby kompletnie bez sensu. "

"(...) nie mam przy sobie kondomów. A bez ubranka nie ma fikanka"

Za możliwość przeczytania  książki dziękuje :
   /


/ Miśka



(Pamiętajcie o konkursie na aktywność :) )


niedziela, 18 września 2016

Konkurs - wejdź i wygraj !

Konkurs - wejdź i wygraj !
     Jest to pierwszy, ale nie ostatni organizowany na tym blogu konkurs. Sami możecie wybrać swoją nagrodę, spośród tych podanych pod spodem. "Baner" jest beznadziejny, ale a) był robiony na szybko, b) przedstawia tylko nagrody - wybitny być nie musi ;) .







Regulamin konkursu:
1.Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Miliony książek,
  czyli ja.
2.Sponsorem nagród jest właściciel bloga.
3.Nagrodą jest jedna z wybranych przez siebie pozycji ("Córka
  żywiołu", "Nieznana", "Zabójca strachu", "Prowincja", ręcznie
  szyte przeze mnie etui na książki)
4.Konkurs trwa od 18.09.2016r. do 28.09.2016 r. do godziny 20:00.
  Zgłoszenia nadesłane po wyznaczonym czasie nie będą brane pod
  uwagę.5.W konkursie udział może wziąć każdy, kto spełni jego warunki.
6.Zwycięzca zostanie wybrany po spełnieniu banalnego zadania
  konkursowego, o ile spełni poniższe warunki :
* zaobserwuje bloga oraz fanpage Miliony książek
* napisze, pod jakim nickiem obserwuje bloga oraz fanpega
* jeśli zgłaszasz się jako anonim podpisz się imieniem oraz
  nazwiskiem
* zaproś do polubienia strony (poprzez oznaczenie) min. 3 znajomych
  - pod postem na fanpageu
7.Wysyłka jedynie na terenie kraju.
8.Wyniki pojawią się w ciągu max. 7 dni od zakończenia konkursu
9.Po wyłonieniu zwycięzcy na kontakt z adresem wysyłki czekam 3 dni.
  Wyniki pojawią się na blogu.

10. Zadanie konkursowe :
    * zaproś do zabawy min. 3 znajomych (na fb)
    * zgłoś się do konkursu (wzór niżej)
    * udostępnij post facebookowy lub link do bloga
    * czekaj na wyniki ! :)

Przykładowy wzór zgłoszenia :
Obserwuje bloga jako : XXX
Obserwuje fp jako : XXX
Link do udostępnienia : XXX.XXX
Komentarz pod postem konkursowym na fb : ? (tak/nie)
Wybieram : podaj pozycje

11.Książki (większość) są czytane, ale w dobrym stanie. Etui jest nowe, jako ręcznie robiona rzecz


Uwaga!!! Zgłosić się TRZEBA TUTAJ NA BLOGU - na fb trzeba zaprosić znajomych; napisać "Warunki na blogu spełnione. Zapraszam..... "

Jeśli o czymś zapomniałam, a powinno to być ujęte podczas konkursu proszę o zwrócenie mi uwagi - urządzam konkurs pierwszy raz :)

/Miśka 

poniedziałek, 12 września 2016

13. Książkowe dodatki #1 - zakładki + wzmianka o etui

13. Książkowe dodatki #1 - zakładki + wzmianka o etui
 

 Hej, cześć i czołem... ! Dziś coś nowego ^^ Jako prawdziwy mol książkowy szczerze nienawidzę, nie cierpię, nie znoszę ( ten tego wymieniać dalej ? :D ) zaginania rogów lub stron. Dlatego jedynym logicznym wyjściem są zakładki ! Które oczywiście można zdobyć na dwa sposoby :


      SPOSÓB NUMER 1

Sposób idealny dla "leniwców"; czytelników, lubiących chodzić na łatwiznę ... Wiecie o czym mówię? Tak! Dokładnie! Zakładki można kupić lub poprosić o nie w księgarni, czasami są również rozdawane do kupionych książek lub do zgarnięcia w bibliotece - przynajmniej u mnie.

no i oczywiście...

     SPOSÓB NUMER 2
Idealny dla ludzi, którzy nie mają własnego życia, ich jedynym oderwaniem od rzeczywistości jest czytanie, nie mają znajomych - oprócz tych książkowych ( mam nadzieję, że załapaliście sarkazm?) ... Dokładnie zakładki można (ale nie trzeba) zrobić samemu. Sporo przy tym zabawy (szczególnie, gdy ma się pod opieką dwójkę dzieci -,- :D), trudu, ciężkiej pracy (tak, tak, wiem) oraz oczywiście niesamowitych efektów. Z góry piszę, że to praca nawet dla totalnych beztalenci plastycznych (takich jak ja), a wybitnym informatykiem być nie trzeba, bo szablony można pobrać nawet w internecie.


   Dziś omówimy sobie drugi sposób (pierwszego chyba nie muszę ? ). Zakładki zaczęłam robić stosunkowo nie dawno. Nie jest to ciężka praca, ale mimo wszystko wycinać trzeba umieć (pomińmy to, że dwa razy odcięłam głowę miśkowi, jeden kot został bez ucha, a główna bohaterka z Igrzysk Śmierci niemo pyta się gdzie są jej włosy).


Szablony pobrałam z niżej wymienionych stron (nic nie ukradłam, jedynie pobrałam publicznie dostępne do pobrania szablony, a tutaj udostępniam linki, a nie pobrane pliki - żeby nie było nie domówień) ;

1. Kotki <klik i wejdź>
2. Misie <klik i wejdź>
3. Odsyłam również na google
4. Oraz na chomikuj
5. Coś dla fanów HP <klik i wejdź>
6. Polecam również  stronę, która chwilowo prowadzi prace, ale już nie długo będzie dostępna i znajdzie się tam coś zarówno dla fanów Harrego Pottera Igrzysk śmierci oraz kilku innych książek :)



A tutaj moje "dzieła" : (nie wszystkie ale chwilowo nie mam więcej zdjęć :) )









   A skoro już w temacie książkowych dodatków jesteśmy, to pytanie do Was moi  drodzy.... Co sądzicie o pokrowcach na książki? Potrzebne czy nie ? :) Ja osobiście używam, bo z moją torbą to nigdy nie wiadomo :) Oczywiście jako "Zosia Samosia" robię je sama, a już niebawem post o tym jak je zrobić :) Zdjęcia może nie najlepsze, ale ukazują w większości 3 etap pracy :) 








A więc jak to jest u Was z dodatkami ? :) Macie coś czym możecie się pochwalić ? :) A może jakieś pomysły, które macie a nie umiecie ich zrealizować ? Z chęcią pomogę :) Liczę na opinie odnoście zakładek oraz etui :) Pokrowce robię sama oraz szyję ręcznie - bez pomocy maszyny ;)

KobiecePorady.pl

/Miśka

sobota, 3 września 2016

12. Podsumowanie sierpnia

    Jeśli wszystko dobrze sprawdzam, to zaczęłam blogować 1.08.2016 r. Co z tym idzie? Tak! Właśnie tak! Pierwszego września blog obchodził pierwszą miesięcznice <3 Nie znam się na tym zbyt dobrze, więc nie wiem jak względem innych przedstawia się blog, ale statystyki wyglądają następująco :

     * liczba wyświetleń : 1034

     * obserwatorzy : 2 (proszę o więcej ^^)

     * komentarze : 38 ( w tym moje odpowiedzi na niemal wszystkie komentarze ;) )

     * najlepszy wg Was post :
          - ze względu na wyświetlenia : "Anatomia uległości"
          - ze względu na komentarze : "Zanim się pojawiłeś"

I teraz pytania do Was :
1.Co mogę zmienić w blogu ? 
2.Co byście dodali?
3.O czym byście chętnie poczytali?

4.Może jakiś konkurs?
5.Jakieś rady co do bloga ?


   Z chęcią poczytam komentarze o tym co sądzicie o blogu, co byście w nim zmienili; jakieś opinie, dobre rady - przyjmę wszystko :D

  Niebawem pojawi się podsumowanie wakacji, jak tylko znajdę na nie czas :)
Czekam na Wasze odpowiedzi ! ;)

/ Miśka


Copyright © 2016 Miliony książek, miliony pomysłów , Blogger