sobota, 31 grudnia 2016

24. Sylwestrowe pożegnanie ...

    Kochani rok 2016 wielkimi krokami zbliża się ku końcowi... Jeszcze parę godzin i wejdziemy w Nowy, 2017 rok. Życzę Wam, żeby był on dużo lepszy od tego, z którego właśnie wychodzimy. Zostawmy za sobą dawne niesnaski, kłótnie i spory. Wejdźmy w Nowy rok jako "nowi my". Wolni od kłótni i nieporozumień. Jednym z moich postanowień 2016 roku było założenie (i co istotne - prowadzenie) bloga. Udało się. Lecz na jak długo? Mam nadzieję, że bardzo ;) Moim jedynym postanowieniem na Nowy Rok (które mogę zdradzić) jest wytrwanie w tym. W prowadzeniu bloga. Książki uwielbiam, bo są one oderwaniem od szarej rzeczywistości, ale nie raz pisząc opinię martwię się tym jak Wy odbierzecie mój styl pisania :) W nadchodzącym nowym roku życzę szczęścia, pomyślności i aby był jeszcze lepszy niż obecny :)

Kiedy wszyscy wokół bawią się w najlepsze,
Ty usiądź z kieliszkiem szampana
i pomyśl o wszystkich chwilach odchodzącego roku.
Zachowaj w pamięci te najlepsze,
o najgorszych jak najszybciej zapomnij.


Puk! Puk! kto tam do drzwi stuka?
Nowy Rok już miejsca szuka.
Otwórz jemu drzwi szeroko,
potem patrz w niebo wysoko.
Tam rozbłysną dziś światełka
i zabawa będzie wielka.
Niech się wszyscy cieszą wraz
bo radości przyszedł czas.
Niech szampany otwierają
i życzenia dziś składają.
Niech krzyczą głośno: Do siego roku!
nie szczędząc tanecznego kroku.



/Miśka :)

piątek, 30 grudnia 2016

23.Stanisław Srokowski - "Strach. Opowiadania kresowe"



Opis:
"Kresy. Podole i Wołyń. Polacy i Ukraińcy. Dotychczas obok siebie, w dobrym sąsiedztwie i nieraz w przyjaźni. Wspólne interesy, radości i troski, często mieszane małżeństwa. Gdy jednak, wraz z niemiecką okupacją, odżyły nadzieję na Samostijną Ukrainę - już niemal wyłącznie zbrodnia, okrucieństwo, polski ból, polska rozpacz i polski STRACH. Wstrząsające opowiadania znanego polskiego autora tchną autentyzmem kresowej tragedii, lecz przede wszystkim tchną GROZĄ. Do jakich granic może posunąć się istota ludzka w swoim upodleniu i degeneracji wyrastających z obłędnej ideologii integralnego nacjonalizmu? Skąd nagła przemiana zwykłych ludzi w krwiożercze bestie? Czy czas zabliźnił już rany i czy można już wybaczyć? Bo zapomnieć się NIE DA.

Ta książka to wstrząsający epos kresowy. Kawał polskiego losu i zagubiona pamięć."



Było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem; z tego typu literaturą. Książka jest straszna. Nie chodzi mi tu o styl pisania, czy błędy językowe. Chodzi mi tu o treść.
Autor już na początku zaznaczył, że mimo, iż dane osobowe postaci zostały zmienione, a ich podobieństwo jest dziełem przypadku to historie są prawdziwe. Fakty pozostają faktami. I właśnie przez to trudno książkę się czyta; przez świadomość, że te zdarzenia były rzeczywistością.


Stanisław Srokowski to urodzony w 1936r. w Hnilczu na Kresach Wschodnich poeta, prozaik, dramaturg. Autor słynnej trylogii kresowej (Ukraiński kochanek, Zdrada i Ślepcy idą do nieba). W 2007r. otrzymał nagrodę im. Józefa Mackiewicza za tom opowiadań kresowych  Nienawiść. Jego wyjątkową książką jest monografia rodzinnej wsi Hnilcze, prawda, pamięć i ból, w której ukazał dramat ludobójstwa. 

Książka "Strach. Opowiadania kresowe." jest zbiorem 12 opowiadań. Każde jest opisem jakiegoś okrutnego mordu na ówczesnych mieszkańcach Kresów.  Pozbawionego litości mordu. Opisane bestialstwa są DOKŁADNE. Kilka razy musiałam odkładać na moment książkę, bo, aż mi się słabo robiło. Już na pierwszych stronach możemy poczytać o pogrzebie Polski.

Sceny które zapadły mi w pamięci ?

1. Odrąbanie głowy kobiety, a jej ciała wrzuceniu do studni.

2. Zbiorowe morderstwo naszych polaków.

3. Zgwałcenie kobiety, a później bestialskie jej zabicie wraz z dziećmi (str. 44-45)

4. Zabicie całej rodziny - zostawiając matkę. Pokazanie jej na talerzu głów rodziny - męża i dzieci (str. 98-100) - jedna ze scen, które gorzej zniosłam.

... i wiele, wiele więcej. Sceny są tak straszne, że na długo zapisują się w naszej pamięci. Lektura zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach. Jeśli szukasz czegoś na zabicie nudy lub jako opowieść to poduszki - nie jest ona dla ciebie. Raczej jest szansa, że po niej nie zaśniesz; a na pewno nie spokojnym snem. Dzisiejsza recenzja, krótka, bo o tym się pisać nie da; to trzeba samemu przeczytać.

Tym razem nie będzie cytatów, a jedynie piosenka "pasująca" do tematyki :
"Ukraińska krew to wroga krew. Jestem Polakiem
Żaden Ukrainiec nie jest moim bratem
W zgodzie z historią, a nie na bakier
Niesie mnie prawda, nie powstrzyma żadna propaganda


To walka o pamięć, nie wolno zapomnieć

Co nam zrobili banderowcy, ich morderstw

Gwałcili, zabijali kobiety, a małe dzieci,
kurwa, nabijali na sztachety



Kim trzeba być i co trzeba mieć w głowie?

Tak nie zrobi nawet zwierzę, a co dopiero człowiek?

Co to za nacja? To przeklęta swołocz
Która zarzyna sąsiada, który mieszka od lat obok



A nasi politycy stają z nimi ramię w ramię

Lansując się na neo-banderowskim Majdanie

Odzierając z godności bestialsko zabitych Polaków
Wspierając potomków naszych katów



REF: 2x

Zamknij oczy i weź sobie to wyobraź

Kobieta gwałcona na oczach jej ojca
Konające dzieci nabite na płotach
Martwy mężczyzna z bagnetami w oczach



Zarżnięta Matka z flakami na wierzchu

Unoszący się zapach krwi w powietrzu

Wyobraź to sobie siostro, bracie zanim
zsolidaryzujesz się z Ukraińcami!



2.

Nie zabijali tak po prostu, to sprawiało im radość

Cięli Polki od waginy po szyje żywcem
Słabo aż się robi człowiekowi, kiedy o tym wszystkim myśli
I ja mam się bratać z ich potomkami? Nigdy!



My, Polacy nosimy w sercach blizny historii

o Wołyniu, o zabitych bliźnich nikt nie zapomni

Rodziny, małe dzieci, tortury, bestialskie mordy..
Przecież to robili właśnie oni, banderowcy



A Ty, jak chcesz to pal za ich potomków świeczki w oknach

Ja tego nie zrobię, bo myślę o naszych przodkach

Kiedy to robisz to przewracają się w grobach
Bo bratasz się z tymi, co mają banderę za Boga



I przestań mi gadać, że mam ludzkie życie za nic

I tak nigdy w życiu nie przeleję krwi za nich

Jak będzie trzeba to przeleję krew w obronie naszych granic
Nigdy nie zbratam się z Ukraińcami!



REF: 2x

Zamknij oczy i weź sobie to wyobraź

Kobieta gwałcona na oczach jej ojca
Konające dzieci nabite na płotach
Martwy mężczyzna z bagnetami w oczach



Zarżnięta Matka z flakami na wierzchu

Unoszący się zapach krwi w powietrzu

Wyobraź to sobie siostro, bracie zanim
zsolidaryzujesz się z Ukraińcami!



3.

Pretekst do wojny, kaprys Stalina 

Slabodna, niezawisla Ukraina
Przestań popierać, jak nie wiesz synu,
czym był Wołyń przy Katyniu..



Nie ma na świecie takiego drugiego

miejsca krwią sąsiadów zbrukanego,

mordu przez świat przemilczanego
przez naród, co nie zna języka własnego



50 tysięcy rodzin mieszanych

leży bez mogił gdzieś pogrzebanych

Bo gieroje z uon z siekierami
kazali, by powybijali się sami



Jak mąż, Ukrainiec nie chciał Polki ubić,

całą rodzinę doprowadzał do zguby

Gdy żona, Ukrainka męża nie zabiła,
ona wraz z dziećmi życiem przypłaciła



Zwykły bandytyzm, napady, dywersja

Sąsiedzka przemoc - to był ich zwyczaj

Przemyt, gwałty, grabieże, morderstwa,
aż powstał Korpus Ochrony Pogranicza



Skradzione ziemie tam, gdzie leżą szczątki

Najciemniejsze historii zakątki

Zanim powstała Dywizja Wołyńska
popełniali ludobójcze skurwysyństwa



200 tysięcy wymordowanych

Narodowo-wyzwoleńczy schemat

Dziś mówią o UPA jak o bohaterach
Każą zapomnieć tych, których nie ma



Po polskich wsiach nie ma nawet fundamentów

Dla Ukraińców te ziemie są przeklęte

Tam gdzie pomniki stoją bez głów,
od zawsze była Polska i będzie Polska znów!



REF:

Zamknij oczy i weź sobie to wyobraź

Kobieta gwałcona na oczach jej ojca
Konające dzieci nabite na płotach
Martwy mężczyzna z bagnetami w oczach



Zarżnięta Matka z flakami na wierzchu

Unoszący się zapach krwi w powietrzu

Wyobraź to sobie siostro, bracie zanim
zsolidaryzujesz się z Ukraińcami!"
Basti "Wroga krew"

A jak Wasze wrażenia po lekturze ? 

/Miśka

Komentujcie i pamiętajcie o konkursie ;) 

czwartek, 29 grudnia 2016

22. Konkurs świąteczny - 14 nagród !

Ho, ho, ho.... Witajcie! Ostatnio jestem tak sporadycznie jak się da, ale z tej okazji mam dla was konkurs w ramach rekompensaty ;) .  A więc nie przedłużając ;)



Regulamin konkursu:
1.Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Miliony książek,
  czyli ja.
2.Sponsorem nagród jest właściciel bloga.
3.Nagrodą jest jedna z wybranych przez siebie pozycji 
4.Konkurs trwa od 23.12.2016r. do 10.01.2017r. do godziny 20:00.
  Zgłoszenia nadesłane po wyznaczonym czasie nie będą brane pod
  uwagę.5.W konkursie udział może wziąć każdy, kto spełni jego warunki.
6.Zwycięzca zostanie wybrany po spełnieniu banalnego zadania
  konkursowego, o ile spełni poniższe warunki :
    * Polub Miliony książek - fb
    * Polub Handicraft
    * Udostępnij post na fb (ułatwieniem będzie danie linku do         niego)
    * zaobserwuj bloga

    * jeśli zgłaszasz się jako anonim podpisz się imieniem oraz
      nazwiskiem
    * dodatkowym plusem będzie zaproszenie do polubienia strony         znajomych
7.Wysyłka na terenie kraju oraz za jego granice (w tym wypadku wysyłka może się OPÓŹNIĆ). 
8.Wyniki pojawią się w ciągu max. 7 dni od zakończenia konkursu
9.Po wyłonieniu zwycięzcy na kontakt z adresem wysyłki czekam 3 dni.Wyniki pojawią się na blogu.
10.Jako organizator zastrzegam sobie prawo do zmiany warunków.
11. Wysyłka do końca stycznia.

12. W konkursie udział MUSI wziąć MIN. 10 osób
13. Za każdą wielokrotność zadania wybierasz dodatkową nagrodę (tj. 3kom-1nagroda;6kom-2nagrody;9kom-3nagrody; itd.)

14. Zadanie konkursowe :

Skomentuj min.3 posty ( jeśli  więcej to napisz w komentarzu - uwzględniam to) dodanych do tej pory na bloga. 


---------------------------------------------
   
Przykładowy wzór zgłoszenia :
Obserwuje bloga jako : XXX
Obserwuje fp jako : XXX
Link: (punkt ewentualny)
Skomentowane : (ilość )
Nagroda : (numer)

Uwaga!!! Jeśli w konkursie weźmie udział 20 osób wyłonię 2 zwycięzców, jeśli 30 -3, jeśli 40 - 4, itd. :)



No skoro regulamin i zadanie już znane to teraz przejdźmy do najfajniejszej części. 
Nagrody!

1. Ręcznie szyte etui na książki - kolor losowy, rozmiar uniwersalny pasuje na niemal każdą książkę. 

2. Książka David Ellis - Dożywocie z wyboru
3. Książa Clarkson - Wściekły od urodzenia
4. Książka Tess Gerritsen - Chirurg
5. Bella Bathurst - The Lighthouse Stevensons (ANG.)

6. Jean-Claude Izzo - Szurmo
7. Amanda Quick - Rendez-vous
8. Honore de Balzac - Ojciec Goriot (Śliczne wydanie, Perły literatury)
9. Anatolij Rybakow - Dzieci Arbatu
10. Candace Bushnell - 4 blondynki
11. Erle Stanley Gardner - Sprawa leniwego kochanka
12. Alistair MacLean - Działa Nawarony
13. Niespodzianka (może to być jakiś zestaw książek, etui, coś co NIE jest wypisane - ale wszystko związane w jakimś stopniu z książkami) :) 

14. Sylvain Reynard - Piekło Gabriela
15. Dla osób, które skomentowały min. 15 postów : Zestaw książek + etui + drobne słodycze + zakładki + niespodzianka :) 



Mam nadzieję, że warto ;)

Powodzenia  :)

/Miśka 



EDIT: Jeśli warunki konkursu odnośnie ilości osób nie zostaną spełnione, wylosuje jedną osobą z pośród zgłoszonych do, której wyśle książkę niespodziankę :) 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

21. A tak oprócz czytania...

Macie jakieś hobby wykluczając czytanie ? :) Ja zajmuje się rękodziełem (Moja strona : https://web.facebook.com/craftsmoyo/ ), gotowanie, uwielbiam słuchać muzyki i <niekiedy> oglądać filmy. Lubię również opiekować się dziećmi oraz bawić z psem :) Oczywiście spacery w tą zimnicę nie należą do przyjemności, ale co zrobić ? No nic ;) Ostatnio wzięłam się również "za siebie" i od kilku dni chodzę na siłownię - karnet wykupiony na 3 msc; zobaczymy ile w rzeczywistości będę chodzić ;) No, ale kiedyś trzeba się za siebie wziąć :)

Ostatnio zmajstrowałam takie słodkie, świąteczne mini-bałwanki :) Oczywiście "na sprzedaj" :D



   Łapię się wszelkiego rodzaju rękodzieła - po prostu to uwielbiam :) Drugim hobby jest pieczenie - ciasta, ciasteczka, smakołyki. Ogółem ręczne robótki wszelkiej maści ;)

Uwielbiam również muzykę, jednym z moich ulubionych zespołów jest VERBA. A jak to jest u Was ? :) Czym możecie się pochwalić ? :)

/Miśka 

sobota, 17 grudnia 2016

20. F.H. Burnett - "Mała księżniczka"

       Czytała ktoś "Małą księżniczkę" Francesa Hodgsona Burnetta ? Zapewne mnóstwo osób, bo książka jest dość popularna. Ja natomiast sięgnęłam po nią dopiero w tym roku. Mimo, że nie mam 10 lat i kręconych włosów to książeczka bardzo mi się podobała. Udało mi się ją kupić za 2 zł na kiermaszu bibliotecznym. Jeszcze dodatkowo trafiło mi się tak śliczne (według mnie) wydanie w twardej okładce.



OPIS:
"Sara jest ulubienicą pensji panny Minchin. Dobrze wychowana, skromna, pilna i serdeczna, a przede wszystkim bardzo bogata – zamożny ojciec hojnie łoży na utrzymanie ukochanej córki. Aż pewnego dnia prawnik przynosi smutną wiadomość o jego bankructwie i śmierci. Od tego dnia wszystko w życiu Sary się zmienia… 
Mimo że powieść powstała ponad 100 lat temu, wciąż zachwyca kolejne pokolenia dziewcząt. Doczekała się wielu wydań. Jednak to z ilustracjami Antoniego Uniechowskiego uchodzi za klasyczne. Wielu mamom kojarzy się z czasami, gdy będąc w wieku swoich córek, wzruszały się do łez losem małej Sary. "

Sara Crewe - szczęśliwa, uzdolniona i mądra dziewczynka. Umie sobie wyobrazić wszystko w każdej sytuacji. W wieku 7 lat trafia do londyńskiej szkoły panny Marii Minchin. Jej ojciec - kapitan Crewe wyjeżdża z powrotem do Indii. Dopóki wysyła czeki Sara żyje jak prawdziwa księżniczka. Lecz co z nią będzie gdy podczas jednej z wypraw ojciec ciężko zachoruje i umrze?

Jej życie radykalnie się zmieni. Nie będzie już ładnego pokoju, ślicznych sukienek i licznych przywilejów. Nie będzie już "księżniczki Sary". Dziewczynka zamieszka na poddaszu obok "pokoju" Becky (pomywaczki, która robiła wszystko). Zostanie jej jedynie lalka Emilka, "więzień z celi obok" - Becky, mała dziewczynka - Lottie, a po pewnym czasie również dawna przyjaciółka Ermangarda oraz ... własna wyobraźnia. 

Co się stanie, gdy do kamienicy obok wprowadzi się tajemniczy "pan z Indii" ? Kim będzie i co uczyni dla dziewczynki ? I do czego doprowadzi mała, sprytna małpka ? 

Sara jak na swój młody wiek jest bardzo mądrą i odpowiedzialną dziewczynką. Mimo, że w swoje 11 urodziny dowiaduje się o śmierci swojego tatusia i wszystko co dotąd miała zostaje jej odebrane, to nie załamuje się i przed nielicznymi przyjaciółmi udaje, że wszystko w porządku ...  do czasu. A może okłamuje także samą siebie?
Sama chciałabym mieć taką "zdolność" przyjmowania przy ludziach wszystkiego ze spokojem i wyobrażania sobie dobrych rzeczy w złych sytuacjach.

Co zapadło mi w pamięci? Chłopiec z "dużej rodziny", który podarował Sarze 6 pensów myśląc, że ta jest żebraczką. A także to, że gdy Sara przed piekarnią znalazła pieniądze to najpierw weszła do sklepu i spytała czy nie jest to przypadkiem pieniądz sprzedawczyni. Dopiero później kupiła bułki, z których większość oddała dziewczynce sprzed sklepu. 

Po wielu trudnych chwilach oraz - niezaprzeczalnie - cudownych momentach losy się odwrócą. Co się stanie z Sarą oraz kim okaże się "pan z Indii" ? I jaka będzie prawda o przyjacielu kapitana Crewe, który podobno ukradł pieniądze i uciekł, przez co ten zachorował i wkrótce umarł ? Oczywiście wszystkiego dowiecie się czytając książkę ;) 

Pod względem technicznym i graficznym. Osobiście moje wydanie bardzo mi się podoba, wliczając w to grafiki znajdujące się w środku. Tekst jest napisany dość dużymi literami, więc przyjemnie się czyta. Dodatkowym atutem jest twarda okładka - mniej "boję się" o książkę.
Na pewno do książki będę często wracać, bo już teraz zagarnęła "swoje" miejsce w mojej biblioteczce. 

Znając życie i popularność tej powieści wiem, że pewnie sporo osób już ją czytało, także zachęcam do dzielenia się odczuciami w komentarzu. Reszcie osób, która lekturę dopiero ma przed sobą - serdecznie polecam i czekam na reakcję ;)

/Miśka

Wracam do żywych! Po wielu problemach, zajęciach i braku minuty wolnego czasu nareszcie wracam do "żywych"! Recenzje i inne posty będą się pojawiały regularnie - min. raz w tygodniu. Choć postaram się jak najczęściej. Nie dawno miałam urodziny, ale niestety tym razem żadnych książkowych prezentów nie było <smutek>, więc "urodzinowym stosikiem" się nie pochwalę. :)  

Kochani nawiązuje współpracę ze stronę KobiecePorady.pl. Od dziś posty będę starała się "podpisywać" na końcu linkiem do serwisu :)
W ten sposób :)

KobiecePorady.pl