czwartek, 14 grudnia 2017

Jednym słowem z Beatą Zdziarską


Kolejny wywiad, kolejny autor. Już powoli kończą mi się odpowiedzi. Piszę dziś do innych autorów - trzymajcie kciuki. Autorce bardzo dziękuje za udzielenie odpowiedzi :)




1. Jaki jest twój ulubiony kolor? 
Kiedyś uwielbiałam czerwień, a teraz najbardziej lubię niebieski i różne jego odcienie 

2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? 
Najbardziej lubię zupy, szczególnie rosół. Uwielbiam też sałatkę grecką

3. Wolisz morze czy góry? 
Zdecydowanie góry mimo że mieszkam nad morzem

4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? 
Wiosna. Wszystko wraca do życia. Cudowna pora roku

5. Gdy byłaś dzieckiem, kim chciałaś zostać w przyszłości? 
Hm, chyba nie miałam takich marzeń. Po prostu nie myślałam o tym

5. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
 Psy i ptaki

6. Gdybym poprosiła Cię abyś zastanowiła się jaka jesteś, jakie słowo pierwsze przyszło ci na myśl? 
Ojej, chyba wrażliwa

7. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz? 
Wytrwałość i systematyczność. Bez tych cech nie powstanie żadna książka

8. Jaka jest/była Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa? 
„Calineczka”. Zawsze mnie wzruszała. No i „Mała syrenka”. Dla mnie to najpiękniejsza opowieść o miłości

9. Czy uważasz, że jesteś tolerancyjna? 
Generalnie tak, ale pewnych rzeczy nie toleruję.

10. Jakie masz (po za pisaniem) hobby? 
Uwielbiam górskie wędrówki i podróże

11. Wolisz polską czy obcojęzyczną muzykę? 
Lubię dobrą muzykę

12. Czy wierzysz w zabobony? 
Nie wierzę

13. Jako pisarz zapewne jesteś lub byłaś również czytelnikiem. Jaki jest twój ulubiony gatunek książek?
Najbardziej lubię powieści obyczajowe i historyczne. 

14. Jaka jest twoja ulubiona liczba? 
Nie mam takiej

15. Jaką masz cechę charakteru, której nie lubisz?
Niepunktualność. Walczę z nią od lat i bezskutecznie

16. Jaka wartość lub rzecz jest dla ciebie najważniejsza w życiu?
Rodzina, przyjaźń, zdrowie. Wszystko pozostałe to tylko dodatki.

17. Mówi się, że "ranny ptaszek" to osoba wstająca o świcie, a "sowa" to człowiek, który wyleguje się do południa. Do której grupy należysz? 
Ojej, jestem sową i prawdopodobnie nią zostanę. Może nie wyleguję się do południa, ale nie przepadam za porannym wstawaniem i późno chodzę spać

18. Ile miałaś lat gdy zaczęłaś pisać? 
Pierwsze próby miałam w czasie studiów, ale naprawdę na poważne zaczęłam pisać dopiero kilka lat temu.

19. Jakie jest Twoje ulubione święto?
Wielkanoc. Budzi w człowieku niezwykłą radość i daje nadzieję 

20. Kiedy masz urodziny?
W lipcu :)


Z jakim polskim autorem chcielibyście kolejny wywiad? :)

niedziela, 10 grudnia 2017

Podkład kryjący BIELENDA MAKE UP COVER [RECENZJA]

Podkład kryjący BIELENDA MAKE UP COVER [RECENZJA]
Hej, przychodzę dziś do Was z recenzją fluidu kryjącego z Bielendy. Na samym początku odsyłam Was do strony producenta gdzie pisze, jakie warunki produkt powinien spełniać. Czy jest tak naprawdę? Przekonajmy się!







Postaram się opisać produkt w punktach, rozwijając je w kilku zdaniach :) Tak, aby wszystko było napisane prosto i przejrzyście.


1.Na początku kilka informacji wstępnych, czyli co, gdzie i jak...
Produkt możemy kupić w popularnym "ROSSMANIE" w cenie ok. 12zł. A także w sklepach: Tesco, Kaufland, Natura, Auchan oraz Carrefour (ja kupuje w Rossmanie, więc nie wiem, czy w tych sklepach ceny są takie same - jednakże powinny). W opakowaniu znajduje się 30g produktu co starcza nam na dość długo.
Co do wielkości opakowania : nie jest ono zbyt małe, ani zbyt duże, także nie musimy kupować nowego co dwa tygodnie, ani martwić się, że obecne nam "wyschnie" lub zepsuje się w inny sposób.
Otwarcie oraz wydobycie podkładu jest dziecinnie proste. Dodatkowo produktu wyciśniemy tyle ile chcemy. Nakrętka, czyli zamknięcie podkładu nie brudzi się, więc opakowanie możemy spokojnie wrzucić do torebki.

2. Teraz troszkę o samym produkcie.
Odróżniamy trzy odcienie : naturalny, beżowy i karmelowy oraz dwa typy podkładu : kryjący i matujący. Jak możecie zauważyć na zdjęciu ja używam kryjącej "2", czyli koloru beżowego (mam średnią karnację, ani nie za ciemną, ani nie za jasną i dla mnie ten kolor jest idealny). Wy oczywiście musicie dobrać kolor pod swoją karnację.
Podkład dobrze się nakłada oraz rozprowadza po buzi. Nie rozmazuje się, nie pozostawia lepkiego filmu - jest w sam raz.
Mi podkład utrzymuje się na twarzy cały dzień (normalne, że jak będzie 30 stopni to żaden fluid nie wytrzyma). Dodatkowo nie podkreśla skórek, ani nie zbiera się na złamaniach.
Kryje nasze niedoskonałości, przebarwienia, a także drobne zmarszczki, będąc jednocześnie delikatnym i lekkim.

3. Troszkę o wydajności produktu.
Przy codziennym użycia podkład starcza na 1-1,5 miesiąca. Jest  naprawdę wydajny, ja maluje się codziennie (gdy czasami gdzieś wieczorem wychodzę nawet dwa razy dziennie) i opakowanie produktu wystarcza mi na wyżej podany czas.

4. Podsumowując.
Mimo niskiej ceny fluid spełnia swoje zadanie. Nie jest tłusty, ani "lejący" się. Jego wydajności również nie można nic zarzucić. Używam go od bardzo dawna i nie zauważyłam żadnych, negatywnych zmian w mojej skórze :)

Tak więc jeśli jeszcze nie używałaś tego fluidu to jak najbardziej zachęcam Cię do przetestowania. Oczywiście podziel się opinią w komentarzu. I pamiętaj nie zrażaj się - dla każdego coś innego, ale być może właśnie Tobie podpasuje ten podkład! :)

Kto używa tego podkładu? A może macie jakieś niepewne kosmetyki, które chcielibyście żebym przetestowała? Dajcie znać w komentarzach :)


Z racji, że poszukuję redaktorów i próbują oni swoich sił również na blogu będę podpisywała się moim imieniem, abyście odróżniali, które posty są ode mnie :)
/Żaneta

środa, 6 grudnia 2017

5 książek na samotne, zimowe wieczory.

5 książek na samotne, zimowe wieczory.
5 książek na samotne, zimowe wieczory.

 ,,JESZCZE JEDEN ODDECH,,

Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który pewnego dnia stał się pacjentem Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem Międzynarodowy fenomen wydawniczy Numer 1 na liście bestsellerów New York Timesa Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze neurochirurga i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy Paulem zaczęły interesować się najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, młody lekarz usłyszał diagnozę IV stadium raka płuc. W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza ratującego życie w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą. I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosiła postępująca choroba. Jeszcze jeden oddech to szczera, wzruszająca historia wybitnego lekarza, który stanął twarzą w twarz ze śmiercią. Zapis determinacji i świadectwo walki.




,,NAJLEPSZY POWÓD, BY ŻYĆ,,


Dominika budzi się po kilku dniach. Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić. Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie. Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała. Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem…
Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę

           
,,ZNIKNIĘCIE,,
Docierają do maleńkiej wysepki, a tam ojciec z córką schodzą na ląd. Greta zasypia w łódce, ukołysana mgłą i leciutkim bujaniem. Kiedy się budzi, Alexa i Smilli nie ma. Zniknęli.Greta chce zadzwonić do Alexa, ale komórka też zniknęła. W domku znajduje swój telefon ukryty pod prześcieradłami. To ona go schowała? W końcu uspokaja się na tyle, żeby pójść na policję i poinformować o zniknięciu. Tam jednak słyszy, że przecież nie ma męża i nigdy nie miała córki... O co tu chodzi? Greta nie wie, czy to przeszłość powróciła, aby ją dręczyć, czy w końcu straciła kontakt z rzeczywistością..
W tej mrocznej psychologicznej gonitwie, jeśli Greta chce odkryć prawdę, musi zmierzyć się z tym, co zawsze starała się ukryć.





,,ANIOŁY ISTNIEJĄ NAPRAWDĘ,,

Jeśli zastanawiałeś się kiedykolwiek, czy anioły to realne istoty, czy tylko wymysł wyobraźni ludzi, który został wytworzony na przestrzeni wieków, sięgnij po bestsellerową książkę Anioły istnieją naprawdę. Ten wzruszający i oszałamiający reportaż Prolemy’ego Tompkinsa i Tylera Beddoesa w piękny sposób dowodzi, że duchowi przewodnicy nie tylko są obok nas, ale również stale zostawiają ślady w naszych życiach. Wszystkie zdumiewające historie opowiedziane w tej książce wydarzyły się naprawdę.

W marcu 2015 roku świat obiegła informacja o tragicznym wypadku samochodowym, który cudem przetrwała półtoraroczna dziewczynka. Jej matka straciła kontrolę nad pojazdem, który przewrócił się i wpadł do rzeki Utah. Wrak auta był do połowy zanurzony w rwącej, lodowatej wodzie aż przez czternaście godzin. Czterech funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce wypadku, słyszało z samochodu krzyk kobiety: „Pomóżcie mi!”. Po wydobyciu auta z rzeki okazało się, że kobieta nie żyje. Jak wykazała sekcja, zginęła na miejscu. Czyj głos uratował życie dziecku?





,,OGARNIJ SIĘ I ZACZNIJ ŻYĆ,,

Czujesz, że wszyscy wokół doskonale sobie radzą, a Tobie ciągle coś nie wychodzi? Że koleżankom udaje się godzić życie zawodowe z prywatnym i jeszcze świetnie wyglądać, a Ty w kółko coś zawalasz, choć żyjesz w pędzie.


Na początek ucisz swoją wewnętrzną sabotażystkę, diablicę, której podszepty odbierają ci wiarę w siebie, i zastosuj rozpisany na 21 dni plan pomagający odnaleźć życiową radość. Plan powstał z udziałem psychologa, neurobiologa i trenera osobistego.


Karolina <3

piątek, 1 grudnia 2017

Joanna Szarańska "Jednym Słowem"

Tym razem na pytania postanowiła odpowiedzieć Joanna Szarańska. Jest to autorka serii "Kalina w malinach"(I że ci nie odpuszczę Kocha, lubi, szpieguje ; Nic dwa razy się nie zdarza) oraz książki "Cztery płatki śniegu" . Dodam tylko, że jest to wywiad za poprzedni czwartek, kiedy nie miałam dostępu do bloggera ;) Zachęcam do obserwowania bloga oraz do komentowania - konkurs na Mistrza Komentarzy nadal trwa! :)

1. Jaki jest twój ulubiony kolor?
 Niebieski
2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
 Nie umiem wybrać :)
3. Wolisz morze czy góry? 
Góry
4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
Lato
5. Gdy byłaś dzieckiem, kim chciałaś zostać w przyszłości? 
Strażakiem
5. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę? 
Pies i kot
6. Gdybym poprosiła Cię abyś zastanowiła się jaka jesteś, jakie słowo pierwsze przyszło ci na myśl?
 Pogodna
7. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz? 
Kreatywność
8. Jaka jest/była Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa? 
Smerfy
9. Czy uważasz, że jesteś tolerancyjna? 
Tak
10. Jakie masz (poza pisaniem) hobby? 
Czytanie
11. Wolisz polską czy obcojęzyczną muzykę? 
Obcojęzyczną
12. Czy wierzysz w zabobony? 
Troszkę
13. Jako pisarz zapewne jesteś lub byłaś również czytelnikiem. Jaki jest twój ulubiony gatunek książek? 
Kryminał/thriller
14. Jaka jest twoja ulubiona liczba?
7 :)
15. Jaką masz cechę charakteru, której nie lubisz? 
Niecierpliwość, impulsywność
16. Jaka wartość lub rzecz jest dla ciebie najważniejsza w życiu? 
Rodzina
17. Mówi się, że "ranny ptaszek" to osoba wstająca o świcie, a "sowa" to człowiek, który wyleguje się do południa. Do której grupy należysz? 
Ranny ptaszek
18. Ile miałaś lat gdy zaczęłaś pisać?
 9-10
19. Jakie jest Twoje ulubione święto? 
Gwiazdka
20. Kiedy masz urodziny?
W maju

czwartek, 30 listopada 2017

Magdalena Majcher "Jednym Słowem"

 Na dzisiejsze Jednym Słowem odpowiedzi udzieliła nam Magdalena Majcher. Jest to autorka książek " Jeden wieczór w Paradise", "Stan nie!błogosławiony" oraz "Matka mojej córki". 27 września br. została wydana jej pierwsza książka z cyklu "Wszystkie pory uczuć" pt.:"Wszystkie pory uczuć. Jesień". Wyczytałam, że jej życiowe motto brzmi: "Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia". Myślę, że od tej pory będzie to jeden z moich ulubionych cytatów. Zostawiam Was z wywiadem i czekam na propozycję o kim byście poczytali następnym razem. Zachęcam również do obserwacji :)
Podsyłam także link do fp pisarki: MAGDALENA MAJCHER FP :)


1. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Zielony :)
2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Wszystko, co ugotuję mój mąż. Serio! Ja jestem kompletnym beztalenciem kulinarnym, potrafię zepsuć nawet zwykły kotlet z piersi kurczaka, a on gotuje najlepiej!
3. Wolisz morze czy góry?
Morze! Jak wakacje, to tylko nad Bałtykiem!
4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
Wiosna. Niesamowity czas.
5. Gdy byłaś dzieckiem, kim chciałaś zostać w przyszłości?
Dziennikarką lub policjantką. :)
6. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
Rozczulają mnie króliki typu miniaturka. :) Na pytanie „jesteś psiarą czy kociarą?” odpowiedziałabym, że psiarą.
7. Gdybym poprosiła Cię abyś zastanowiła się jaka jesteś, jakie słowo pierwsze przyszło ci na myśl?
Roztrzepana.
8. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz?
Powinien być empatyczny.
9. Jaka jest/była Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?
Scooby-Doo.
10. Czy uważasz, że jesteś tolerancyjna?
Raczej tak.
11. Jakie masz (poza pisaniem) hobby?
Czytanie. :) Jestem monotematyczna.
12. Wolisz polską czy obcojęzyczną muzykę?
Polską. Tak jak i książki. :)
13. Czy wierzysz w zabobony?
Nie, absolutnie.
14. Jako pisarz zapewne jesteś lub byłaś również czytelnikiem. Jaki jest twój ulubiony gatunek książek?
Obyczaje (które sama piszę), kryminały, reportaże.
15. Jaka jest twoja ulubiona liczba?
13! Urodziłam się 13. i to zdecydowanie nie był pechowy dzień. :)
16. Jaką masz cechę charakteru, której nie lubisz?
Jestem bardzo nerwowa, łatwo wybucham.
17. Jaka wartość lub rzecz jest dla ciebie najważniejsza w życiu?
Moja rodzina.
18. Mówi się, że "ranny ptaszek" to osoba wstająca o świcie, a "sowa" to człowiek, który wyleguje się do południa. Do której grupy należysz?
Nie potrafię funkcjonować wcześnie rano, natomiast wieczorami mogłabym siedzieć do późna. Dlatego wybrałam wolny zawód. :) I wtedy zaczęła się szkoła mojego dziecka… Ha, ha, ha!
19. Ile miałaś lat gdy zaczęłaś pisać?
25
20. Jakie jest Twoje ulubione święto?
Lubię okres świąteczno-noworoczny. To taki czas, kiedy magia jest w każdym z nas, wypełnia nas radość spowodowana bliskością z rodziną. No, i wtedy na stół wjeżdżają same pyszności! :)
20.  Kiedy masz urodziny?
13. września :)






U mnie wszędzie biało, czy u Was również pada śnieg? :) 

środa, 29 listopada 2017

Kołdry i poduszki Wendre - co, jak i za ile?

Kołdry i poduszki Wendre - co, jak i za ile?


KOŁDRY

https://urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/2017/09/WENDRE_Szybko-cieplo_koldra_zestaw.jpg
DANE O PRODUKCIE:

Wymiary (cm)155 x 200
WypełnienieThermo MD
PoszycieMikrofibra
Antybakteryjnanie
PrzeznaczenieUniwersalna, Dla alergików
CechyMożna prać w pralce automatycznej, Wykończenie: czerwona lamówka, Pikowanie: plastry miodu
KolorBiały
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~




Kołdra nosi chwytliwą nazwę "Szybko Ciepło", która to sama w sobie przekonała mnie do jej przetestowania. Po kilku(nastu) dniach testowania mogę z ręką na sercu powiedzieć, że to prawda. Nie liczyłam czasu nagrzewania pod kołdrą jednak jest naprawdę szybki (marka zapewnia, że relaksujące ciepło poczujemy po zaledwie 100 sekundach). Dodatkowym plusem jest fakt, że kołdra jest leciutka. To mi się najbardziej w niej podoba - mimo swojego ciepła, nie jest ciężka. Kołdra jest pikowana oraz została wykończona  czerwoną lamówką, która dodaje jej estetycznego wyglądu.

Kołdra Szybko Ciepło dostępna w dwóch rozmiarach: 155×200 sugerowana cena detaliczna: 99,90 zł 200×220 sugerowana cena detaliczna: 129,90 zł

PODUSZKI





INFORMACJE O PRODUKCIE:
   Wymiary (cm)           50 x 60
      Wypełnienie           Sztuczny puch
            Poszycie           Mikrofibra
Antybakteryjna           nie
   Przeznaczenie               Uniwersalna, Dla alergików
                Cechy           Wykończenie: czerwona biza, Pikowanie: plastry miodu, Można prać w                                                 pralce automatycznej, Miękka i puszysta
                 Kolor                Biały ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Do przetestowania poduszek zachęciła mnie ich nazwa "Szybko Sen", ponieważ zawsze mam problemy z zaśnięciem. W czasie spania na poduszkach nie zauważyłam, żebym "szybciej" zasypiała, ale było mi zdecydowanie łatwiej.  Nie liczyłam oczywiście czasu, jednak poduszki są tak puszyste, że jak położy się na jednej głowę to nie myśli o niczym innym jak sen. Głowa wręcz "wtapia" się w produkt i czujemy się jak "na chmurce". Jakość powala na kolana - w tym pozytywnym sensie. Jest obszyta czerwoną lamówką podobnie jak wspomniana kołdra. Poduszka Szybko Sen jest przyjemna w dotyku i przyjazna dla alergików.


Poduszka Szybko Sen dostępna w dwóch rozmiarach:
50×60 sugerowana cena detaliczna: 35,90 zł
70×80 sugerowana cena detaliczna: 49,90 zł

~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Produkty idealnie nadają się na prezent - np. świąteczny. Komplet składający się z kołdry i dwóch poduszek będzie wyglądał efektownie w dużym opakowaniu.. Zaletą jest jego praktyczność oraz to, że posłuży przez lata.
Już niedługo wrócę do Was z foto-realizacją paczki, a za jakieś 3 miesiące z ponowną opinią na temat produktów. Postaram się w tym czasie również przeprowadzić kilka testów :)


Dajcie znać w komentarzu czy uważacie, że jest to praktyczny prezent. Czy chcielibyście takie coś dostać np. razem z kompletem pościeli w ładnym wzorze?
 /Żaneta


WAŻNY KOMUNIKAT: Już za kilka dni na fanpage pojawi się konkurs, gdzie do wygrania będą 3 komplety pościeli. Ze zwycięzcami skontaktuje się drogą prywatną, ponieważ będzie to szybki konkurs. Po dostarczeniu paczek, zwycięzcy zobowiązują się do wysłania mi zdjęcia, które opublikuje na fb :) 

piątek, 17 listopada 2017

"Jednym słowem" z Martą Matulewicz

Kolejny wpis z serii wywiadów "Jednym słowem". Piszcie w komentarzach z jakim autorami chcielibyście takie wywiady. I czy podoba Wam się taka forma wpisów? Dziś odpowiedzi na pytania udzieliła Marta Matulewicz. Gorąco dziękuje ;)


1. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Beżowy , Czerwony i Czarny. I za Chiny nie potrafię zdecydować, który bardziej mi pasuję :)
2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Uwielbiam Sushi, Pizza :) i sałatki
3. Wolisz morze czy góry?
Mieszkam nad morzem :) więc wolę góry .
4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
Jesień, ale taka złota polska. Z  pięknym ciepłym słońcem, z szeleszczącymi pięknymi czerwonymi liśćmi...
5. Gdy byłaś dzieckiem, kim chciałaś zostać w przyszłości?
Piosenkarką :) Choć nie miałam za grosz talentu, marzyła mi się kariera na miarę Natalii Kukulskiej :)
5. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
Psy- zdecydowanie.
6. Gdybym poprosiła Cię abyś zastanowiła się jaka jesteś, jakie słowo pierwsze przyszło ci na myśl?
Ambitna
7. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz?
Cierpliwość
8. Jaka jest/była Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?
Smerfy, nie wiem czy ulubiona. W latach 80-tych tylko to leciało :)
9. Czy uważasz, że jesteś tolerancyjna?
Tak.
10. Jakie masz (poza pisaniem) hobby?
Uwielbiam czytać książki, oglądam filmy, słucham muzyki i ćwiczenia :)
11. Wolisz polską czy obcojęzyczną muzykę?
 Lubię muzykę  polską, angielską, włoską...
12. Czy wierzysz w zabobony?
 Nieee.
13. Jako pisarz zapewne jesteś (lub byłaś) również czytelnikiem. Jaki jest twój ulubiony gatunek książek?
Nie mam ulubionego gatunku. Bardzo lubię czytać thrillery psychologiczne, uwielbiam kryminały, dobrą powieść obyczajową. Uwielbiam horrory, chętnie sięgam po biografie. Jestem zbyt "chytra" na książki by ograniczać się do jednego gatunku
14. Jaka jest twoja ulubiona liczba?
7 :)
15. Jaką masz cechę charakteru, której nie lubisz?
Potrafię być wredna :)
16. Jaka wartość lub rzecz jest dla ciebie najważniejsza w życiu?
Zdrowie i bezpieczeństwo rodziny :) i oczywiście książki
17. Mówi się, że "ranny ptaszek" to osoba wstająca o świcie, a "sowa" to człowiek, który wyleguje się do południa. Do której grupy należysz?
Zdecydowanie ranny ptaszek :) po 22 godzinie już mi się oczy kleją ;)
18. Ile miałaś lat gdy zaczęłaś pisać?
34 :) późno, ale lepiej później niż wcale
19. Jakie jest Twoje ulubione święto?
Boże Narodzenie :) ahhh chyba nie muszę nikomu  tłumaczyć dlaczego :)
20.  Kiedy masz urodziny?

6 października :) 





poniedziałek, 13 listopada 2017

Jak zaprojektować okładkę ebooka w Canva?

Jak zaprojektować okładkę ebooka w Canva?

Tworzenie oprawy graficznej e-booków może okazać się zadziwiająco proste, nawet dla osób, które nie zajmują się projektowaniem na co dzień i nie znają programów takich jak Adobe Photoshop czy Adobe Illustrator. Oddany w nasze ręce został świetny, prosty i bardzo intuicyjny program Canva z mnóstwem inspiracji wewnątrz. Jak zacząć przygodę z Canvą?
Czym jest Canva?
Canva to program - aplikacja online, która umożliwia tworzenie efektownych grafik w kilka minut. Do wyboru mamy gotowe układy, propozycje projektów, setki ilustracji, zdjęć, fontów i wszystkiego, co potrzebne jest do stworzenia plakatu, postu lub baneru na portal internetowy, zdjęcia w tle na FB, a także - no właśnie - okładki książki, e-booka, prezentacji.
Jak powinna wyglądać okładka?
Okładka e-booka, książki czy jakiekolwiek innej publikacji powinna być przede wszystkim przejrzysta i oddawać treść jaka znalazła się wewnątrz. Okładka ma na celu przyciągnięcie potencjalnego odbiorcy, dlatego uwaga jaką poświęcamy na jej stworzenie jest równie  ważna jak ta poświęcona "wkładowi". Najważniejszy w tym wszystkim jest oczywiście tytuł, powinien być odpowiednio wyeksponowany i nie wchodzić w konflikt z tłem, dlatego warto wybrać zdjęcie mające wolną przestrzeń, którą możemy wykorzystać na napisy. Samo tło jest również ważne, gdyż to ono w pierwszej kolejności przyciągnie wzrok i jest głównym odzwierciedleniem treści.
Jak zacząć?
Aby rozpocząć swoją przygodę z Canvą należy założyć bezpłatne konto, a następnie kliknąć "utwórz projekt". Wówczas naszym oczom ukazuje się lista typów grafik, które możemy zaprojektować. W zakładce "Blogowanie i e-booki" wybieramy opcję "okładka książki", a następnie wybieramy gotowy układ zamieniając odpowiadające nam zdjęcie, tytuł, autora, dopiski itp. Aby to zrobić wchodzimy w zakładkę "Przesłane pliki" w panelu bocznym po lewej stronie. Tam dostępna jest wyszukiwarka zdjęć, w której wpisać możemy interesujący nas motyw, np. projektując okładkę e-booka o negocjacjach wpisujemy w wyszukiwarce "negocjacje" po czym rozwija się długa lista dostępnych zdjęć gotowych do użycia.
Projektujemy!
Canva działa na zasadzie drag&drop, co oznacza, że każdy element należy przeciągnąć na projekt. Jeśli chcesz użyć autorskich zdjęć klikamy w button "prześlij własne obrazy". Położenie oraz krycie każdego elementu można zmieniać klikając w odpowiednią frazę po prawej stronie na górze. Wielokrotność kliknięcia położenia "do tyłu" odsuwa nasz element pod kolejny, a nie pod wszystkie jednocześnie :) Możesz także zamiast zdjęcia wybrać tło "pattern" lub jednolity kolor, które dostępne są w zakładce "tło" w panelu bocznym.
Każdy projekt w zależności od potrzeby można pobrać w odpowiednim formacie. Do e-booka zalecany jest pdf standard.
`




Czy Canva wystarczy?

Aplikacja ta jest niewątpliwie dobrym rozwiązaniem dla osób, chcących samodzielnie "pobawić się" projektowaniem, jednakże jest to rozwiązanie niskobudżetowe i często warto skorzystać z pomocy profesjonalnej agencji reklamowej, która we współpracy z Tobą stworzy unikalny projekt, dopasowany do Ciebie i Twoich potrzeb. Odpowiednia wiedza grafików pomoże Ci uniknąć błędów podczas projektowania i podpowie ze swojej strony najlepsze rozwiązania, które przyciągną uwagę, a Twoja praca ograniczy się jedynie do wprowadzania ewentualnych poprawek, aby efekt był jak najbardziej satysfakcjonujący. Jedną z agencji, która zajmuje się projektowaniem e-booków (i nie tylko) jest 13design, którą serdecznie polecamy i załączamy kilka zrealizowanych projektów. Resztę projektów oraz kontakt znaleźć można na stronie www.13design.info 







Wpis został opracowany przy współpracy z 13design. Czy był dla Was pomocny? :) Zapraszam do komentowania i obserwacji mojego bloga - szykuję dla Was dużą niespodziankę ;) 


wtorek, 7 listopada 2017

Zapowiedź niesamowitej książki. Premiera jeszcze w tym roku!

Zapowiedź niesamowitej książki. Premiera jeszcze w tym roku!
Kto tak jak ja nie może się doczekać ? ;) 






Przesyłam Wam kilka informacji o książce. Być może pomogą Wam one zdecydować się na kupno ;) 




Tytuł: Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości
Tytuł oryginału: Arsen
Autor: Mia Asher
Format: 143x205
Oprawa: miękka
Liczba stron: 450
Tłumaczenie: Iga Wiśniewska
ISBN: 978-83-65830-39-5
Cena: 39,90 zł

Premiera: 15 listopada 2017


Najbardziej kontrowersyjna książka, jaką przeczytasz w tym roku. Poruszy cię, pochłonie i emocjonalnie rozłoży na łopatki.

Pokochasz tę historię, albo znienawidzisz, ale nie pozostaniesz wobec niej obojętna.

I długo jej nie zapomnisz...

***

Wystarczyło jedno spojrzenie…

Jestem oszustką.
Jestem kłamczuchą.
Moje życie to jeden wielki bałagan.

Kocham mężczyznę.
Nie, kocham dwóch mężczyzn…
Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.
Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.
Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości. 



Niesamowicie emocjonalna, chwytająca za serce, uzależniająca lektura.
Gail McHugh, autorka bestsellerów

piątek, 3 listopada 2017

Jak się dzielą "ludzie internetu" ?

Jak się dzielą "ludzie internetu" ?
Będąc ostatnio świadkiem dość ciekawych komentarzy pod jednym facebook'owym postem postanowiłam stworzyć tę publikację. Każdy może odebrać go inaczej - dla jednych będzie ciekawy, dla drugich śmieszny, a dla jeszcze innych żałosny.Dla mnie ma charakter zabawny - nie jest do końca zgodny z prawdą (ponieważ nie wdrążałam się w każdą facebook'ową aferę), jednak fajnie mi się go pisało. Do jakiej grupy Wy należycie?


"Ludzie internetu" tak rzetelnie komentujący wpisy (głównie) na facebook'u dzielą się na co najmniej trzy grupy. Dzisiaj skupimy się na tych, którzy odnoszą się do grup książkowych. 



1. Fani 

Grzecznie pogratulują sukcesu, niekiedy dopiszą kilka miłych słów i wyrażą nimi swoją niecierpliwość w oczekiwaniu na wydanie. Ich komentarze wyróżniają się takim stylem:

 




2. Inteligencja



Mogą nie lubić autora, jednak nie wyzywają całego wydawnictwa z tego powodu. Grzecznie piszą, że "książka nie jest w ich guście". Niekiedy dołączą do tego gratulacje. Są to osoby myślące, a ich komentarze możemy rozpoznać w ten sposób:






3. Hejterzy


Skreślają całe wydawnictwo przez jego współpracę z danym autorem, za którym nie przepadają. Osobiście odbieram to tak, że gdy jakiś sklep z oryginalnymi rzeczami, w którym stale ta grupa osób robi zakupy, przyjmie do swojego asortymentu inną marką to i na tą firmę zaczną pluć jadem i już nigdy do sklepu nie wejdą. Tak samo może być w przypadku, gdy osiedlowy sklep zacznie zamawiać pieczywo z innej piekarni, której oni nie lubią. Dzielą się na : miłych (albo raczej próbujących stwarzać takie pozory), opryskliwych lub chamskich. Ich komentarze wyróżniamy w taki sposób:










~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~

A teraz tak serio. Chciałam Wam pokazać przez ten post ile w ludziach jest nienawiści, zawiści, zazdrości i innych negatywnych emocji. Słowa ranią nie raz bardziej niż czyny. Nie lubimy autora? Omińmy post, zignorujmy go lub grzecznie coś napiszmy. Naprawdę, słowa "książka niestety mi się nie podobała. Kompletnie nie mój gust" nie obrazi autora. On również jest czytelnikiem i za pewne też nie wszystko mu się podoba. Są różne gusta - ja również nie przepadam za nie którymi książkami, które są uznawane za fenomenalne dzieła. Możesz napisać recenzje, możesz napisać czemu ci się nie podobała, ale po co plujesz jadem? Po co wyzywasz? Czy nie umiesz ubrać swoich słów w kulturę? Osobiście niekiedy hejterzy, antyfani (zwał jak zwał) mnie śmieszą - ich wypowiedzi są naładowane taką zazdrością z czyjegoś sukcesu, że aż to czuć na odległość. To jest takie domino - odezwie się jeden, a za nim polecą następne.

Do jakiej grupy należycie? I co uważacie a temat "plucia jadem"? 




czwartek, 2 listopada 2017

JEDNYM SŁOWEM - Monika Magoska-Suchar

Ha! Myśleliście, że zapomniałam? Otóż nie. Po prostu nie miałam dzisiaj czasu :( :) Już do Was lecę z wywiadem. Na pierwszy ogień bierzemy Monikę (odważna kobieta ;) ) - współautorkę książki "Klątwa przeznaczenia".

1. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Różowy i oczywiście Związkowa czerń.

2. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Sushi

3. Wolisz morze czy góry?
Polskie góry i Morze Śródziemne

4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? 
Lato. Kocham upały i słońce.

5. Gdy byłaś dzieckiem, kim chciałaś zostać w przyszłości? 
Rycerzem ;), co w sumie spełniam w naszej powieści.

6. Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
Obecnie Lew ;), ale kocham też psy i króliki.

7. Gdybym poprosiła Cię abyś zastanowiła się jaka jesteś, jakie słowo pierwsze przyszło ci na myśl?
Uparta

8. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz?
Upór ;), ale też sumienność, pracowitość i tzw. twardy tyłeczek ;)

9. Jaka jest/była Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?
Pierścień i róża


10. Czy uważasz, że jesteś tolerancyjna?
Tak

11. Jakie masz (poza pisaniem) hobby?
Rysowanie, obecnie spełniam się tworząc komiksy na podstawie Klątwy.

12. Wolisz polską czy obcojęzyczną muzykę?
Obojętne, byleby kawałek wpadał w ucho.

13. Czy wierzysz w zabobony?
Nie

14. Jako pisarz zapewne jesteś lub byłaś również czytelnikiem. Jaki jest twój ulubiony gatunek książek? 
Fantastyka , to jasne ;)

15. Jaka jest twoja ulubiona liczba?
7 i 13

16. Jaką masz cechę charakteru, której nie lubisz?
Naiwność

17. Jaka wartość lub rzecz jest dla ciebie najważniejsza w życiu?
Rodzina

18. Mówi się, że "ranny ptaszek" to osoba wstająca o świcie, a "sowa" to człowiek, który wyleguje się do południa. Do której grupy należysz?
Ranny ptaszek, ale to z musu. Obecnie przez małe dzieci, walkę z promocją oraz pisanie Korony Przeznaczenia chodzę spać o 1-2 nad ranem, a wstaję o 7. Brak mi czasów, gdy wysypiałam się w weekendy do 10.

19. Ile miałaś lat, gdy zaczęłaś pisać? 
16 wiosen ;)

20. Jakie jest Twoje ulubione święto? 
Boże Narodzenie (kocham dostawać i dawać prezenty)

21. No to jeszcze, żeby zaspokoić ciekawość jednej z czytelniczek. Kiedy masz urodziny?
07.04. Jestem zodiakalnym Baranem :D



I to by było na tyle. Bardzo dziękuje Monice za szybkie podesłanie odpowiedzi do pytań :)  A teraz mała zagadka dla Was. Popełniłam (omylnie i dopiero co się zorientowałam) jeden mały błąd w serii "Jednym słowem" :) Osoba która go znajdzie zostaje "mistrzem" (tym bardziej, że pytania poleciały do kilku autorek i żadna tego nie zauważyła ;)), A być może  wyśle coś od siebie (może zakładeczkę? ;) ).


Zapraszam na fp autorek: Klątwa Przeznaczenia FP :) 


Już za tydzień kolejny autor, więc zapraszam do obserwowania bloga :)

sobota, 14 października 2017

"Jednym słowem" - co, jak i z kim?


Od niedawna (przyznałam się bez tortur, więc nie bić) czytam książki polskich autorów. Wcześniej nie mogłam jakoś do nich podejść - nie mam na to logicznego wytłumaczenia. Po prostu "nie i już". Zaczynając jednak na "Anatomii uległości" (A. Docher), idąc przez trylogię o Morfeuszu (K.N. Haner) i zahaczając o kilka innych polskich pisarzy jakoś tych naszych polaków polubiłam! :D Z tej okazji zapragnęłam dowiedzieć się o nich więcej - jakieś ciekawostki, odpowiedzi na banalne pytania. 
I tutaj nadchodzi czas na wyjaśnienie co z czym się... pisze. 



CO TO "JEDNYM SŁOWEM" ? 

"JEDNYM SŁOWEM"  to cykl wywiadów z polskimi autorami, w których dowiemy się odpowiedzi na "banalne pytania". Dlaczego nie będą to zwykłe wywiady? Ponieważ pytania nie są dostosowane do danego autora. Mam zestaw 21 wymyślonych pytań, kompletnie ze sobą nie współgrających - z jednego tematu przechodzimy do kompletnie innego. Jest to kompletny "misz-masz". Każdy autor, który wyrazi chęć udziału w akcji dostanie ten sam komplet pytań. Większość jest tak zbudowana, że można odpowiedzieć na nie "jednym słowem". Autor ma jednak możliwość uzupełnienia swojej odpowiedzi wyjaśnieniem "dlaczego" - nie jest to jednak konieczne. :). Zrozumiałe jest to, że nie na każde pytanie dostaniem odpowiedź składającą się z "jednego słowa" .Drodzy Autorzy - możecie się rozpisywać ile chcecie ;) Jest to "luźny" cykl postów, który nie ma jasno określonych zasad.

Podsumowując - nikt się nie obrazi jeśli odpowiecie 1 słowem, ani nikt nie będzie miał za złe jeśli odpowiecie 15 słowami ;)


Wywiady będą publikowane w każdy czwartek (licząc od listopada). Do kiedy? Dopóki się autorzy nie skończą ;)


~*~*~*~*~*~*
Jeśli cykl Wam się spodoba możecie w komentarzach zadawać własne pytania - stworzymy wtedy (jeśli autorzy będą chętni) drugą część wywiadu. 
~*~*~*~*~*~*

I teraz najważniejsze - prośba do Was. Jestem z tych co lubię wiedzieć, że to co napiszą  - będzie czytane. Dlatego pod tym postem lub w wiadomości prywatnej na fb ( >>LINK<<) napiszcie mi z kim byście przeczytali taki wywiad.


Oczywiście wszelkie uwagi proszę pisać w komentarzach :) Zachęcam do obserwacji bloga - mi będzie bardzo miło, a wy będziecie ze wszystkim na bieżąco :) <3

Pozdrawiam Wam ciepło :D 

sobota, 7 października 2017

Corinne Michaels - Consolation

Corinne Michaels - Consolation
OPIS:

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.

To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu.

Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce.


Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg!







Zaczynając - jeśli macie ochotę przeczytać książkę (do czego Was zachęcam) polecam zaopatrzyć się w paczkę (albo dwie) chusteczek - daję słowo, że się przydadzą.



Nie mogłam się po tej książce długo pozbierać. Tak jak mówi opis chwyta ona za serce oraz jest intensywna - pozostawia po sobie ślad.
Natalie po śmierci swojego męża na jednej z misji wojennych załamuje się. Została młodą wdową, a jakby tego było mało jest w ciąży - termin porodu zbliża się coraz szybciej, a ona nie ma i już nigdy nie będzie mieć przy sobie ukochanego, który cieszyłby się tą chwilą tak jak ona. Załamuje się, że Ash nie zobaczy jak ich dziecko stawia pierwsze kroki, wymawia pierwsze słowo, pokazuje pierwszy ząbek, idzie do szkoły. Uważa, że została sama ze wszystkim problemami. Jedyną osobą dla której żyje jest jej córeczka. Do czasu, aż do jej drzwi puka Liam.

Hmm.. po przeczytaniu opisu pomyślałam, że pogrążona w żałobie dziewczyna, czuje się samotna, więc tworzy z Liamem relację opartą na zasadzie "przyjaciele z plusem". Och! Jak bardzo się myliłam. W żadnym wypadku nie jest to historia o szybkim numerku (lub ewentualnie kilku). Opowiada ona o niepewnej miłości dwojga ludzi. Dlaczego niepewnej? Natalie niedawno straciła męża podczas misji. Czy będzie chciała wchodzić drugi raz do tej samej rzeki i ze strachem czekać na powrót Liama, który pracuje w tej samej marynarce wojennej ?


Liam się jednak nie poddaje -  jest nieustępliwy, "nachodzi" ją w domu, naprawia zepsute rzeczy, opiekuje się córką (taśma rządzi, choć chyba zsikałabym się ze śmiechu jakby mi ktoś tak dziecku pieluchę zmienił). Zbliża się do Natalie i gdy zaczynają coś do siebie czuć nie wiedzą co z tym zrobić zrobić. W końcu dziewczyna nadal jest pogrążona w żałobie, Liam również stracił przyjaciela.

Jednak co się stanie gdy odkryją szokujące sekrety zmarłego? Czy Natalie pogodzi się w końcu z jego śmiercią?

Szczerze spodziewałam się zwrotów akcji i je dostałam. Nie spodziewałam się jednak na pewno zakończenia. Moment w którym żołnierze wysiedli z samochodu, płacz Natalie oraz ... no cóż musicie przeczytać sami. Zapewniam - warto! Takich emocji nie miałam już dawno.

Pod względem graficznym - książka dobrze wykonana. Okładka jak dla mnie boska - delikatna, a zarazem przyciągająca wzrok. Sposób w jaki są "zrobione" rozdziały również nie pozostawia nic do uzupełnienia.

Co mi się jeszcze podobało? Mimo, że czuć przewagę narracji dziewczyny, to możemy też poznać myśli chłopaka. Bardzo mi się ten zabieg podoba, bo lubię wiedzieć co myśli i czuje również drugi "główny" bohater.


Podsumowując. Jeśli szukacie książki, która zapląta Was w swoją historię i emocjonalnie Was zetrze, zostawiając Wasze serce rozbite na drobne kawałki. Jeśli chcecie z niecierpliwością czekać na drugą część każdego dnia zastanawiając się jak rozwinie się zakończenie pierwszej. Jeśli chcecie płakać i śmiać się podczas czytania - ta książka jest właśnie dla ciebie! Nie zastanawiaj się i kup ją już teraz.

Zachęcam do komentowania oraz podzielenia się swoja opinią w komentarzu :)

piątek, 6 października 2017

Perfumy Fragancias Nox

Perfumy Fragancias Nox
Przychodzę dziś do Was z pierwszym "nie-książkowym" wpisem. Pomówimy dziś trochę o perfumach FRAGANCIAS NOX. 

Co mówi o sobie firma?
Są to oryginalne lane perfumy produkowane w Hiszapnii z kompozycji o wysokiej jakości, zawierących 18% olejków zapachowych (EAU DE PARFUM), które swoją tonacją przypominają znane i lubiane marki. Ich największe atuty to obok niższej ceny i wspomnianej już zaskakująco wysokiej jakości, bliskość zapachu do oryginału, długość utrzymywania się na skórze, możliwość zakupu perfum o różnej pojemności (15ml, 30ml, 50ml, 100ml).
W swoim asortymencie posiadamy ponad 400 zapachów i stale go powiększamy. W naszej ofercie znajdziesz także odpowiedniki popularnych zapachów w postaci odświeżaczy powietrza i olejków zapachowych.


Co uważam osobiście? 

Miałam możliwość testowania dwóch zapachów (Black Opium oraz Giorgio Armani Si). Perfumy przyszły świetnie zapakowane (co zobaczycie na zdjęciach). Dodatkowo są trwałe - żeby nie być nie szczerą popsikałam nimi też ciocię i mamę - zapach utrzymywał się nawet na drugi dzień. Dodam jeszcze, że  Si utrzymywały się dużej od "oryginalnych" (kupionych w sklepie), które to "ulatniały się" po kilku godzinach".
Kolejnym plusem jest cena. Maksymalna cena to 95 zł (za 100ml!). Ceny ogólne to 26zł (15ml), 39zł (30ml), 55zł (50ml) oraz wcześniej wspomniana cena 95 zł za 100 ml).
Jest jedna rzecz, która nie jest może jakimś wielkim problemem jednak dla osób, które nie znają zapachów i zamawiają np. dla znajomych może być to drobnym problem. A mianowicie brak nazwy perfum na buteleczce. Taka informacja w formie np. małej naklejki mogłaby kilku ludziom ułatwić życie. Dlaczego piszę, że nie jest to "wielki problem" ? Ponieważ można wejść na stronę sklepu i sprawdzić "kod produkty", który jest napisany na naklejce umieszczonej na flakoniku.

Ogółem zdecydowanie polecam. Wysyłka była expresowa, dodatkowo paczka przyszła ślicznie zapakowana. Już niedługo będziecie mogli poczytać moją opinię na temat każdego zapachu.

Dostępne zapachy możecie sprawdzić tutaj : FRAGANCIAS NOX SKLEP . Zapraszam Was również na ich facebooka, gdzie często można trafić na konkursy, czy ciekawe promocje: FRAGANCIAS NOX POLSKA


A tutaj mała FOTOREALIZACJA :







środa, 4 października 2017

#POST CZYTELNIKA Haruki Murakami - "Kafka nad morzem"

Kolejna recenzja od Olgi! :) Dajcie znać co myślicie o jej recenzjach :)


Wyobraźcie sobie historię, która składa się z trzech niezależnych historii, toczących się jednak tak blisko siebie, że stają się jednością. Wyobraźcie sobie, że czytacie zdania, które trafiają do Was tak głęboko, jakbyście sami przed chwilą je pomyśleli. Wreszcie wyobraźcie sobie surrealistyczne zdarzenia wplatane w codzienność z wdziękiem tancerza, w taki sposób, że zanim zorientujecie się, że coś jest nie tak, po uszy tkwicie w tej rzeczywistości nie zastanawiając się jak tu trafiliście. Tak pisze Haruki Murakami. Nie wiem, jak robi to, co robi, jak sprawia, że każdy jego cytat jest tak prawdziwy, że człowiek zastanawia się, dlaczego dowiedział się o tym dopiero teraz, skoro tak naprawdę... wiedział o tym zawsze. Murakami ma zdolność opisywania rzeczywistości w nierzeczywisty sposób, a pozornie zwyczajne czynności - gotowanie, spanie, czytanie książki, podróż autobusem - zawsze nabierają znaczenia niemal mistycznego. Zawsze coś może się zdarzyć. Za zakrętem może nagle okazać się, że droga, którą zmierzaliśmy do jasno wyznaczonego celu tak naprawdę urywa się albo tworzy rozgałęzienie i musimy wybrać jakiś kierunek.
W ten sposób prowadzona jest historia piętnastoletniego Kafki Tamury. Chłopak, porzucony z niejasnych przyczyn przez matkę, która odeszła wraz z jego siostrą, ucieka z domu od niepoświęcającego mu czasu ojca i postanawia zostać najtwardszym piętnastolatkiem na świecie. Niby nic trudnego, Kafka ma jasno określony cel, jest konsekwentny i mimo pewnej dozy neurotyzmu bardzo odpowiedzialny jak na swój wiek. Ale nosi też w sobie wieką tajemnicę, coś, co przekazał mu ojciec - rodzinną klątwę. Klątwa ta jest osią zdarzeń, w których udział biorą pan Nakano, niedorozwinięty staruszek rozumiejący język kotów, młody kierowca, którego podróż z panem Nakano odmieni całkowicie i nauczy wierzyć w niemożliwe, duch młodej dziewczyny w niebieskiej sukience, a także uroczy pracownik pewnej biblioteki, w której czas się zatrzymał. Mamy także zbrodnię, którą właściwie nie wiadomo kto popełnił. Bohaterowie Murakamiego zawsze noszą w sobie jednocześnie zwyczajność i magię, tajemnicę i do bólu prozaiczną codzienność. Zdarzenia opisywane są językiem prostym i oszczędnym w ozdobniki, a jednocześnie tak sugestywnym, że kiedy czytamy o przygotowaniu zupy miso, niemal czujemy zapach wodorostów. I to wszystko w dwóch zdaniach.
Przygodę z Murakamim zaczęłam właśnie od historii Kafki Tamury. Urzekła mnie prostotą historii i mnogością konsekwencji, jakie ta historia może nieść. Jest w niej także miłość przełamująca barierę czasu i materii, miłość, która umarła i żyje wiecznie w obrazie. Napędza właściwie bieg zdarzeń, jest trybem, który porusza wszystko, a jednocześnie zatrzymuje w miejscu gwałtownie i bez możliwości kontynuacji. Jest przyczyną i skutkiem.
Jak powiedziała pani Saeki: “Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.” Książka Murakamiego pełna jest wspomnień przenikających się z teraźniejszością. Nie jest to powieść drogi, ale podróż jest jej istotnym elementem. Podróż w głąb siebie, podróż do przeszłości, która we wspomnieniach jest bezpieczna. Podróż w bardzo konkretnym celu, który jednak nie jest celem samym w sobie, jest tylko środkiem do poznania, kim naprawdę jesteśmy i ile musimy znieść, jeżeli chcemy przetrwać na tym świecie, który “jest ciekawy, bo nic się nie dzieje po naszej myśli.”
Murakami prowadzi narrację bardzo sprawnie i zanim się obejrzymy, tkwimy po uszy w jego świecie, prostym i skomplikowanym jednocześnie, znanym i zaskakującym nas w zupełnie nieoczekiwanych momentach. Czy Kafka Tamura stanie się najtwardszym piętnastolatkiem na świecie? To już musicie ocenić sami. Murakami nie podaje gotowych rozwiązań, raczej recepty na mikstury, które sprawią, że otworzymy oczy na zupełnie inne możliwości niż te, które do tej pory dopuszczaliśmy do głosu.
“Pewnie nie wiesz, że świat jest p o k r ę c o n y, i przez to powstaje trójwymiarowa głębia. Jak ktoś chce mieć wszystko proste, powinien żyć w świecie opartym na ekierce. “
Wracam do tej książki co jakiś czas, czytam w dowolnym miejscu i za każdym razem historia nabiera innego znaczenia ponieważ “czas rozciąga się, zatrzymuje się w zależności od potrzeb serca.”.

Olga Dąbrowska
Copyright © 2016 Miliony książek, miliony pomysłów , Blogger