wtorek, 1 sierpnia 2017

#POST CZYTELNIKA "Klątwa przeznaczenie" - Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka


Jest to pierwszy post z cyklu #postczytelnika. Dzisiaj swoją recenzję oraz zdjęcie książki podesłała nam Klaudia Pałac. Poczytajcie co ma nam do powiedzenia o książce :) Będzie mi miło jeśli zostawicie kilka słów od siebie :) 




Fantastyka do niedawna była gatunkiem, po który nie sięgałam w ogóle - w sumie nie potrafię powiedzieć dlaczego, jednakże naprawiam już swój błąd i od niedawna nadrabiam zaległości i zakochuję się w niej coraz bardziej. 

O Klątwie przeznaczenia dowiedziałam się dzięki blogom książkowym i jestem bardzo zadowolona, że do tego doszło, ponieważ gdyby było więcej  takich polskich debiutów to może więcej osób sięgałoby po polskich autorów i przekonywaliby się, że w naszym kraju też mamy bardzo utalentowanych pisarzy. Klątwa od pierwszych stron przyciąga, i od początku zaskakuję wymieszaną narracja pierwszoosobową i trzecio-osobową, ale dodaje ona tylko atrakcyjności powieści i chylę czoła przed autorkami, że nie pogubiły się podczas jej pisania. Pisarki umiejętnie i z najdrobniejszymi szczegółami stworzyły całą koncepcję magicznego świata z podziałem na rody, akcja rozgrywa się w okresie średniowiecza, ale wzbogacona jest elementami magicznymi przez co nie tworzy się z niej nudna powieść historyczna.  

Mimo, że wydarzenia kręcą się wokół dwóch głównych postaci: Mistrza Walki Severo i Magiczki Arienne, to autorki po mistrzowsku wymyśliły i opisały także poboczne postacie. Każda z nich posiada swoje charakterystyczne cechy i mimo drugoplanowej roli wnoszą dużo do całej historii.  
W książce występuję różnorodność wątków, zawiera sceny brutalne podczas, których chciałam zamknąć książkę nie z powodu tego, że były źle napisane,  ale dlatego że wywoływały duże emocje. Na szczęście rekompensowały mi to też romantyczne sceny, momentami bardzo namiętne, czy takie, które pozwoliły bliżej poznać bohaterów, ich myśli, czy  motywy, które nimi kierowały. Także każdy odnajdzie coś dla siebie. Niektórych mogłaby przerazić ilość stron, jednak jest to duża zaleta ponieważ im głębiej zatracamy się w magicznym świecie tym więcej rozumiemy, poznajemy skrywane tajemnice i książka cały czas zachowuje tempo, nie ma nudnych czy też zapychających opisów, byle była jak największa ilość stron. 
Nie chcę zdradzać co się dzieje w fabule, uważam, że każdy powinien móc odkryć to w swoim własnym zakresie, nie chcę odbierać tych momentów zaskoczenia, bo gwarantuję że fabuły nie da się przewidzieć nawet w najmniejszym stopniu, a zakończenie wbija w fotel i zostaje po nim kac książkowy oraz pytanie co będzie dalej. Chociaż patrząc po tej części fantazja autorek jest nie do przewidzenia i to jest kolejny wielki plus.  Dużo kłębi mi się myśli oraz odczuć dotyczących tej lektury, ale przyznam, że ciężko mi ubrać to wszystko w słowa. Gwarantuje jednak, że podczas czytania można przeżyć naprawdę niesamowitą i zaskakującą przygodę oraz na te kilka godzin zatopić się w świecie Mistrzów i ich Milady przeżywając gamę różnych emocji, a także wynieść kilka cennych lekcji życiowych, żeby walczyć o to czego się pragnie nawet jeśli cały świat jest przeciwko, a także dowiadując się, że nie zawsze osoby są tymi za których ich uważamy. 

Najważniejszy chyba przykład, że nikt nie jest samotną wyspą i ukochana osoba może znacząco zmienić nasze życie na lepsze. Jako czytelniczkę najbardziej chwyciło mnie za serce to, że powieść jest bardzo dopracowana, przemyślana nawet w najdrobniejszych szczegółach i widać włożoną w nią ciężko pracę oraz wiele serca autorek. Dlatego mam nadzieję, że jak najwięcej osób sięgnie po tę historię, bo naprawdę warto, a umożliwi to autorkom spełnienie ich marzeń o wydaniu kontynuacji powieści.  








Mój komentarz : Szczerze Klątwę przeznaczenia mam w planach od dawna, a pozytywne recenzje na jej temat tylko mnie motywują do zdobycia egzemplarza :) A czy Wy czytaliście już tę książkę? Koniecznie podzielcie się opinią na jej temat :)

14 komentarzy:

  1. Czytałam - pewne elementy mnie drażniły, ale ogółem podobała mi się.

    Bookeater Reality

    OdpowiedzUsuń
  2. Po 400-setnej stronie miałam ochotę książkę wyrzucić przez okno. Bardzo zła książka według mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie to jest kolejna książka, którą muszę kupić i kolejne pieniądze do wydania na nią.
    Pozdrawiam,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na post. Książki jeszcze niestety nie miała okazji czytać, ale w niedługim czasie postaram się sięgnąć po nią. Zważywszy, ze to moje klimaty.

    Pozdrawiam,
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Początkowo też miałam chrapkę na tę książkę, ale po przeczytaniu kilku fragmentów i zapoznaniu się z kilkoma opiniami, stwierdziłam, że podziękuję.
    Ja rozumiem otumanione bohaterki, ale taka, która czuje szaleńczy pociąg i darzy wielkim uczuciem kogoś, kto zgwałcił ją przy masie ludzi, przerasta nawet mnie.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę przeczytałam i pokochałam już od pierwszych stron, choć wcześniej rzadko sięgałam po fantastykę:-)
    Dzięki niej i autorce Monice powstał mój blog, więc już na zawsze będzie bliska memu sercu i z niecierpliwością czekam na drugą część :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile razy sięgałam po książkę z gatunku fantastyka, tyle razy odkładałam na półkę z niesmakiem. Jeszcze nie przeczytałam dobrej książki z tego gatunku, a ta zapowiada się dość ciekawie, więc może przeczytam w najbliższym czasie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. o książce głośno na facebooku - fajnie że dziewczyny się promują, ja nie przepadam za fantastyką (chociaż czasami zdarza mi się czytać) dlatego przeraża mnie trochę ilość stron i czas który musiałabym jej poświęcić czując podskórnie że to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zadobyłam się w tę książkę, teraz tylko zbudować fortecę, wziąć jedzenie, kocyczek i czytać. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematyka trochę nie moja, ale Twoja recenzja pierwsza klasa! Miło się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i... WOW. Chcę już drugi tom. <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji przeczytaj, lecz wiele dobrego o tej pozycji słyszałam. Z pewnością gdy tylko nadąży się okazja i ja ją przeczytam ;)
    Pozdrawiam!
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Miliony książek, miliony pomysłów , Blogger