środa, 24 maja 2017

"Czas milczenia" - miłość, intrygi, morderstwa. Sam sprawdź co będzie dalej...

Kochani wczoraj tj. 23.05.2017 r. swoją premierę miała 1 część nowej norweskiej sagi  "Czas milczenia" - autorki słynnej serii "Tajemnice wodospadu".  Osobą, które lubią takie klimaty - zdecydowanie polecamy. Ja dostałam niebywałą szansę zdobyć te egzemplarze (za co jestem niezmiernie wdzięczna) <3 .

Może troszkę o samej serii? 

ILE ? : Łącznie saga będzie liczyć 60 tomów, rozkład ich wydawania macie podany w poniższym linku.
GDZIE? : Tomy będzie można nabyć w kioskach oraz salonikach prasowych. Pierwszy tom jest gratis,a kolejne tylko 11 zł ! W prenumeracie jeszcze taniej - koniecznie to sprawdźcie w linku ;)
KIEDY? CO ILE? : Odległość czasowa między kolejnymi tomami wynosi dwa tygodnie - tak więc sporo czasu, ale jaka satysfakcja i ile przyjemności! ;)

Więcej o sadze możecie dowiedzieć się w poniższym linku. Możecie zamówić tam również prenumeratę, która będzie się składać z 20 paczek - daty ich wysłania są podane na poniższej stronie :)  :)






Pozdrawiam i zachęcam do kupna :) A czy Wy czytacie takie sagi? Jaka jest Wasza ulubiona? 







poniedziałek, 15 maja 2017

/KONKURS/ Wygraj już dziś "Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz." Hansa Joachima Langa!

Przychodzę dziś do Was z wiadomością niezmiernie radosną - przynajmniej dla nie których. Postanowiłam przekazać książką "Kobiety z bloku 10" na konkurs. Książka jest nowa, jeszcze w folii. Uznałam, że będzie to dla Was idealna nagroda z okazji przekroczenia 35 000 wyświetleń bloga! Poświęcę się i osobiście przeczytam e-book ;). Z góry Wesołego Dnia Dziecka dla zwycięzcy ;).

O czym jest książka ?

"Porażająca opowieść o eksperymentach medycznych, dokonywanych na kobietach w Auschwitz. 
Ta historia nie została dotąd należycie zbadana i opisana. Przez blok 10 w Auschwitz, gdzie dokonywano zbrodniczych eksperymentów medycznych, przeszło około ośmiuset kobiet. Przeżyło trzysta. Część z nich opowiedziała autorowi, co im robiono. Kim był niesławny profesor Clauberg, „specjalista” od sterylizacji? Jak działało jego „laboratorium”? Jakie metody stosowali i co „badali” inni pseudo-lekarze? Historia ofiar, katów, sadystycznych „operacji” i codzienności obozu opisana na podstawie badań archiwalnych i rozmów z ofiarami."


Okładka


Dodatkowo oczywiście ręcznie szyte etui + pakiet blogowych zakładek + mydełka!

REGULAMIN KONKURSU:

1. Konkurs trwa od dnia 15.05 (od godziny dodania) do 01.06.2017r. do godziny 16:00.
2. Organizatorem konkursu oraz sponsorem nagrody jest blog Miliony Książek oraz Cztery kierunki świata. 
3. Nagrodą jest egzemplarz książki "Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz" Hansa Joachima Langa; książkowe etui "SWETEREK"; pakiet blogowych zakładek; 3 mydełka (które już niedługo pojawią się tutaj
4. Zwycięzca zostanie wskazany poprzez wybór najciekawszej odpowiedzi.
5. Wynik konkursu zostanie opublikowany w ciągu 2 tygodni od zakończenia konkursu, a nagrody zostaną wysłane w ciągu 3 tygodni od wykazania zwycięzcy.
6. W konkursie mogą wziąć jedynie osoby zamieszkałe na terenie Polski, poza obrębami kraju trzeba się liczyć z kosztem wysyłki :)
7. Aby konkurs się odbył musi zgłosić się min. 50 osób (sądzę, że nagroda jest tego warta ;) ).
8. Warunkami konkursu są:
* obserwowanie blogów organizatorów Miliony książek oraz Cztery kierunki świata
* polubienie fp organizatorów Miliony książek  oraz Cztery kierunki świata 
* rozwiązanie zadania konkursowego
* wypełnienie formularza konkursowego

FORMULARZ KONKURSOWY
Zgłaszam się!
Obserwuje i lubię jako:
Odpowiedź na pytanie:


PYTANIE KONKURSOWE:

Dlaczego lubisz książki o tematyce wojennej, obozowej? Jaka książka zapoczątkowała twoją przygodę z tą tematyką?


Czekam na zgłoszenia, które możecie wysyłać w komentarzach oraz na email milionyksiazek@gmail.com ! Powodzenia!


/Miśka





niedziela, 7 maja 2017

Torey Hayden - "Dziecko"

Okładka




OPIS:
"Sześcioletnia Sheila rzadko się odzywała, nigdy nie płakała, a jej spojrzenie wyrażało tylko nienawiść. Matka porzuciła ją na autostradzie, a opiekujący się nią ojciec alkoholik maltretował. Po kolejnym akcie przemocy wobec innego dziecka została umieszczona w klasie specjalnej. Wszyscy uznali, że Sheila jest stracona, wszyscy poza nauczycielką, Torey L. Hayden. To właśnie ona podjęła próbę dotarcia do dziewczynki i wyciągnięcia jej z koszmaru, ponieważ poza zasłoną autystycznego gniewu dostrzegła iskrę geniuszu. Obie rozpoczęły cudowną podróż roziskrzoną radością dziecka, które odkrywa świat miłości, podróż możliwą tylko dzięki oddaniu i odwadze młodej nauczycielki."



Książkę czytałam już kilka lat temu, prawdopodobnie zaraz po jej wydaniu. Niestety ja, jak to ja zapomniałam tytułu, o autorze już nawet nie wspominając. Dziś wędrując po facebookowych grupach natrafiłam na nią w postaci e-booka. Opis wydawał mi się dziwnie znajomy dlatego z ciekawości zerknęłam i .... przeczytałam ją powtórnie w 1.5 godziny :D. Ale, ale koniec  moich przygód.



Sześcioletnia Sheila (swoją drogą ślicznie imię) jest zamkniętym w sobie dzieckiem. Na jakąkolwiek chęć pomocy, rozmowy lub czegokolwiek reaguje wybuchami agresji. Jednak skrycie to mądra, ponad przeciętnie inteligenta dziewczynka, co odkryje dopiero jej nauczycielka Torey Hayden.

Życie naszej Sheily nie było usłane różami. Matka zostawiła ją jak psa (choć nawet psu bym tego nie zrobiła) na autostradzie zabierając ze sobą jedynie jej młodszego brata. Ojciec alkoholik zaczął obwiniać dziewczynkę za to, że jego żona odeszła zabierając ze sobą syna, którego kochał; dodatkowo podejrzewał, że Sheila nie jest jego córką. Mimo, że ją kochał to przez alkoholizm i gorycz po odejściu  najbliższych nie umiał jej tego okazać. Dodatkowo wuj Jerry - najchętniej zabiłabym albo ucięła mu co nieco w okolicach pasa - Ci co lekturę mają za sobą zrozumieją o co mi chodzi. Nie powinien tego przeżyć nikt, a już na pewno nie sześcioletnia dziewczynka.


Gdy trafiła do klasy "specjalnej" po podpaleniu chłopca w końcu znalazła kogoś komu może zaufać. Mimo, że na początku nie pewnie z czasem zaczęła otwierać się przy p. Hayden. Nauczycielka Torey odkryła w niej "potencjał", starała się o jej przyjęcie do normalnej klasy w nowym roku oraz pomogła uniknąć szpitala stanowego. Robiła wszystko, żeby Sheila jej zaufała oraz pokonała swój brak pewności siebie. Czytała jej "Małego Księcia", który wiele zmienił w  życiu dziewczynki. Doszła do wniosku że ona i Torey oswoiły się nawzajem i są teraz za siebie wzajemnie odpowiedzialne. Mimo, że sześciolatka nadal miewała swoje "wybuchowe" momenty to coraz częściej umiała je przezwyciężyć i "przeżyć" w ciszy.

Najgorsze w tej całej sytuacji jest chyba to, że ta historia oparta jest na faktach.  Że ta mała dziewczynka to wszystko przeżyła "na własnej skórze".

Książka bardzo mi się podobała i wszystkich, którzy jeszcze jej nie czytali zachęcam do sięgnięcia. Jedynym minusem jest zakończenie, po prostu oczekiwałam czegoś "więcej". Jednakże, książkę naprawdę warto przeczytać.
 

CYTATY:


"Może właśnie umiejętność śmiania się jest największym cudem ludzkiego ducha. Śmiania się z nas samych, z siebie nawzajem, z naszej, czasem beznadziejnej sytuacji."
"Łatwiej uniknąć rozczarowania, nie okazując miłości."

                                                    
"Tak, trzeba się liczyć z tym, ze będziesz płakała, jeśli pozwalasz się komuś oswoić. To chyba jest częścią oswajania."

                                                        
"Wiesz dziecinko, kocham cię. Zawsze o tym pamiętaj. Kiedy przyjdą takie chwile, gdy zostaniesz sama albo będziesz się bała lub wydarzy się coś złego, pamiętaj, że cię kocham. Nic więcej nie można zrobić dla drugiej osoby."

"- Czasem czuje się bardzo samotna.
Skinęłam głową.
- Czy kiedyś przestanie tak być?
- Tak. Myślę, że tak - ponownie przytaknęłam.
Sheila westchnęła i wstała.
- Ale kiedyś nigdy naprawdę nie przychodzi, prawda?
"

"- Nie chcę żadnego pola. Chcę ciebie.
- To coś szczególnego, Sheilo. Najpierw jest trochę smutno, ale potem wszystko
będzie dobrzą. Za każdym razem, kiedy pomyślimy o sobie, poczujemy się dobrze tam w
środku. Bez względu na to, jak daleko znajdziemy się od siebie, nigdy nie zapomnimy o tym,
jak byłyśmy ze sobą szczęśliwe. Nic nie odbierze ci wspomnień."
 
"- Nikt nie może mnie zranić. Jeśli nie płaczę, to oni nie wiedzą, że cierpię. Więc nie
mogą mnie zranić. Nikt nigdy nie może mnie zmusić do płaczu."







A Ci co lekturę mają już za sobą : Jak wrażenia? :) Podzielcie się swoją opinią w komentarzach :)

/Miśka




wtorek, 18 kwietnia 2017

38. Święta, święta i po świętach ...

Ufff.... w końcu. Święta miałam zarobione po pachy.
Porządki w domu. Pomoc w porządkach u cioci w domu. Opiekowanie się chrześnicą. Chrzest tejże chrześnicy. Na drugi dzień "imprezka" u znajomych rodziców. A dziś jeszcze czekam za gośćmi!

Ale, ale... jestem już z Wami :D Za oknem pada śnieg z deszczem a ja do Was pisze.

Do rzeczy...
Ostatnio sporo się u mnie pozmieniało.
1) Jestem w trakcie otwierania nowego bloga, na którego już wkrótce Was zaproszę.
2) Chrześnica aprobuje dużą część mojego czasu.
3) Próbuje zrobić porządek z moimi książkami -  na sprzedaż wytypowałam już 280 egzemplarzy :D Może ktoś chętny ? ;)
4) Mam odwiedziny rodziny, która daleko mieszka, więc do czwartku jestem "zajęta" :)
5) Dodatkowo mała przebudowa w pokoju, więc muszę uporządkować rzeczy, które wyniosłam na górę :D
6) Troszkę się pozmienia na tym blogu - posty będą dodawane systematycznie raz, dwa razy w tygodniu choć zastanawiam się jeszcze nad ich tematyką. Łączyć recenzje i tematy około książkowe? Czy dodawać przykładowo 3 recenzje i jeden taki temat (lub 6 r i 2 t ) ? To wszystko jeszcze do przemyślenia, choć z chęcią poznam waszą opinię w komentarzach :)

A u Was jak święta ? :) Od weekendu do was wracam ;)

Spóźnionego Wesołego jajka, a Dyngus mam nadzieję, że był mokry ! ;)

/Miśka

czwartek, 30 marca 2017

37.Książkowe etui! Jak zrobić? Krok po kroku

W końcu! Nadszedł nareszcie ten wyczekiwany dzień, w którym dodaje obiecany post. W razie pytań proszę pisać - nie mam aparatu (ciągle zbieram ;)), więc zdjęcia uzupełnię jak tylko go zdobędę. 
Zaczynamy!
Ja z etui korzystam zawsze. Zazwyczaj gdy gdzieś wychodzę pakuje książkę w etui, bo gdy wrzucę coś do torby (telefon, portfel, butelkę napoju) to lektura się otwiera, a kartki nie-elegancko gniotą. Drugim "+" jest wygląd ładnie wygląda czy to na półce, czy gdy wyjmujemy ją do czytania <Taki tam mały fetysz>.
Przechodzimy dalej.

     -> NAZWA
* książkowe etui
* etui / futerał na książki
* skarpetka na książkę
* sweterek na książkę
* książkowy otulacz 

O to kilka przykładowych nazwa jakie usłyszałam w zapytaniu o cenę i szczegóły produktu. Może macie jakieś inne propozycje? 

Wracając.

     -> CO POTRZEBUJEMY: 
* nożyczki
* nici
* igłę (polecam tą o rozmiar mniejszą od broszuwy)
* kupioną dekorację (moja jest wykonana na szydełku, więc jak ktoś umie to droga wolna)
* rozciągliwy materiał o wymiarach 32x27 [cm]


     PRZYGOTOWANIE

1. Materiał rozkładamy do prostej powierzchni lewą (!) stroną do góry i dokładamy do niego (normalny format!) książkę. Prawy brzeg zawijamy (według strzałki) i .. zszywamy. Okładka powinna dolegać do książki bez rozciągania.



2. Następnie przesuwamy książkę ciut do góry (nadal w etui) tak, aby była kilka centymetrów od "wyjścia". Dół zszywamy postępując zgodnie z instrukcją zapisaną na obrazku. WAŻNE! Nie szyjemy "na okrętkę". Żeby to ładnie wytłumaczyć : raz igła z jednej strony, raz z drugiej. Końcówkę materiału odcinamy do linii zszycia i odwracamy materiał na prawą stronę (po wcześniejszym wyjęciu książki).


3. Materiał który pozostał  góry zawijamy do książki i doszywamy do niego (i tylko do niego) dekorację. 
4. Cieszymy się pięknym etui i "zdrowymi" książkami. :) 

Mam nadzieję, że wykorzystacie mój pomysł i podzielicie się efektem. Sposób kontaktu najdziecie w odpowiedniej zakładce u góry strony. 

Jeśli ktoś chciałby zakupić etui to proszę o kontakt na email : janetpl2000@gmail.com z tytułem "Zakup książkowego etui". :) Ilość tych ze zdjęć skrajnie ograniczona. 







W razie pytań piszcie. Jak Wam się podoba taki tutorial ? :)

/Miśka