środa, 15 marca 2017

35. Ustawa o jednolitej cenie książki, ..... czyli jak zepsuć życie czytelnicze Polski (i nie tylko)!

Wchodzę dzisiaj na facebooka i co widzę? To, obrzydliwe, przerażające, potwierdzające głupotę rządzących COŚ!


"Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyjęło właśnie projekt regulujący rynek wydawniczy. Po jego wprowadzeniu cena książki ma zostać ujednolicona, a promocje zakazane."


Dobrze, ale spokojnie. Wdech i wydech.
Lecimy dalej.

Po pierwsze jednym, jedynym i wytłumaczalnym plusem jest to, że wchodząc do jakiejkolwiek księgarni ujrzymy tą samą cenę. Nie musimy tym samym latać po mieście lub czekać na kuriera za tańszą książkę.

I to chyba jeden wytłumaczalny dla mnie plus. 

Przejdźmy do minusów. 

1) Spadek czytelnictwa - chyba najważniejszy z możliwych. Gdy ceny wzrosną, wiele ludzi przestanie czytać. Tylko ci "zapaleni" czytelnicy będą stali w bibliotekach i czekali na upragniony tytuł.


2) Mniejsza sprzedaż nakładu. - Gdy zamiast miliona książek, sprzeda się powiedzmy to kilkanaście/dziesiąt tysięcy to i wydawnictwa i autorzy odczują sporą różnicę,

3) Upadek wydawnictw oraz księgarni internetowych. - W księgarniach internetowych zazwyczaj staramy się kupić taniej, więc skoro taka sama cena będzie "na miejscu" w dowolnym punkcie to po co płacić za wysyłkę? 


Znając życie zaczną się takie schematy : Książkę kupi osoba A i sprzeda ją taniej osobie B, ta natomiast sprzeda ją jeszcze ciut taniej osobie C i tak dalej...


I mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Mi się ta ustawa kompletnie nie podoba, dlatego zachęcam wszystkich, którzy mają takie same zdanie do podpisania petycji.






A Wy co myślicie o projekcie tej ustawy? 


/Miśka 

6 komentarzy:

  1. Dla mnie też to jest bez sensu, w ogóle nie podoba mi się ta ustawa, jak zresztą większości czytelnikom. Cóż, ja już teraz rzadko kupuję książki, a jak wejdzie zakaz promocji, to chyba już w ogóle nic nie będę kupować.

    czytu-czytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też to jest bez sensu, w ogóle nie podoba mi się ta ustawa, jak zresztą większości czytelnikom. Cóż, ja już teraz rzadko kupuję książki, a jak wejdzie zakaz promocji, to chyba już w ogóle nic nie będę kupować.

    czytu-czytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak mi słów. Już nic naprawdę głupszego nie dało się wymyślić. Petycja oczywiście podpisana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że nie wejdzie w życie 😡

    OdpowiedzUsuń